Polski Ład. Część trzecia

Czyta się kilka minut

1 lipca weszła w życie kolejna zmiana ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, którą rząd nazywał Polskim Ładem – kiedy jeszcze przyznawał się do jej autorstwa. Po sześciu miesiącach od poprzedniej możemy ponownie wybrać formę opodatkowania, kierując się głównie obniżką stawki PIT, która w pierwszym progu podatkowym topnieje z 17 do 12 proc.

Rząd wylicza, kto i ile zyska na trzeciej wersji tej ustawy, ale nie wspomina już o pierwotnym celu uchwalanych zmian, które polski system podatkowy miały uczynić bardziej sprawiedliwym i ulżyć najgorzej zarabiającym. Symbolicznym podsumowaniem farsy, w jaką przerodził się projekt Polskiego Ładu, wydaje się to, że w obecnej wersji przepisy zapewniają oszczędności podatkowe właściwie wszystkim – poza płatnikami, którzy zarabiają tak mało, że i tak są zwolnieni z podatku. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 28/2022