Polska Teksasem Europy

W zmianach kodeksu karnego nie chodzi o to, aby były mądre, ale by dokonać ich szybko. W ten sposób można pokazać społeczeństwu, że szeryf nie stracił impetu i walczy z przestępczością.

Reklama

open eyes economic summit 2019

Polska Teksasem Europy

Polska Teksasem Europy

24.06.2019
Czyta się kilka minut
W zmianach kodeksu karnego nie chodzi o to, aby były mądre, ale by dokonać ich szybko. W ten sposób można pokazać społeczeństwu, że szeryf nie stracił impetu i walczy z przestępczością.
MAREK KUWAK / FORUM
W

Wyobraź sobie, że jesteś przywódcą grupy ludzi i chcesz, aby ci ludzie w jakiś sposób się zachowali. Masz dwa wyjścia. Pierwsze – wydajesz im po prostu rozkaz. Mówisz np., że mają wstać z krzeseł, stanąć na jednej nodze i pomachać rękami nad głową. Efekt może być różny – niektórzy zrobią to bez wahania, ale inni, z wrodzonej nieufności, zastanowią się, dlaczego niby mieliby wykonywać tak dziwaczne ruchy i czy nie chcesz ich ośmieszyć. To wahanie spowoduje, że twój rozkaz nie będzie do końca skuteczny.

Jest jednak drugie wyjście: możesz ich zapytać, czy wiedzą, że długie siedzenie bez ruchu powoduje problemy z krążeniem, a następnie poprosić o wskazanie możliwych rozwiązań tego problemu. Ktoś powie, że dobrym rozwiązaniem jest gimnastyka. Wtedy proponujesz, żeby wstali, stanęli na jednej nodze i pomachali rękami nad głową. Efekt będzie zapewne lepszy.

Rozkaz czy...

13049

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Musiałby Duch Święty zstąpić na niektórych.

a skąd - raczej robienia wody z mózgu, efekty jak na dłoni

Nie mogę pamiętać czasów kiedy niechciana i marginalizowana inteligencja podejmowała próby przeciwstawienia się jedynej słusznej linii, ale wiem, że sukces został odniesiony wówczas, kiedy głos tych ludzi został wzmocniony poparciem szerokich kręgów. Profesorowie UJ i UW bez wątpienia też taką wiedzę mają i chociaż cieszy to, że są jakieś przejawy ich uaktywnienia się (a bardzo skostniali w oczekiwaniu kto przyjdzie poprosić ich, aby łaskawie głos zabrali) to jednak powinni wykorzystywać wszelkie możliwe kanały, aby uświadamiać nie przy pomocy ogólników, ale konkretnych danych/ faktów, które przemówią do społeczeństwa obywatelskiego. A jeśli to jest społeczeństwo populistyczne, płytkie , nienauczone poszukiwania prawdy , no to demokracja zagwarantuje nam odzwierciedlenie jakości społeczeństwa w jakości wyborów i decyzji. Profesorowie, szacowna kadra uniwersytecka - są w dużym stopniu odpowiedzialni właśnie za jakość społeczeństwa. Im szybciej uświadomią sobie, że paradowanie w biretach, gronostajach i togach nie wyczerpuje ich obowiązków względem społeczeństwa i im szybciej zaczną wymagać od siebie i swoich podwładnych oraz uczniów: studentów / doktorantów, przyzwoitej jakości i im szybciej udostępniać będą ludziom argumenty poparte liczbowymi wynikami badań czy eksperymentów, tym większa szansa że ludzie zrozumieją i zagłosują, tak jak im na to pozwoli ich poziom wiedzy i mądrości albo zaufania do wiedzy i mądrości tych, którzy powinni stanowić intelektualną elitę społeczeństwa. W demokracji nie ma miejsca na obrażanie się na społeczeństwo, to można od razu wyoutować się ze społeczeństwa – oddać biret tym, którzy podołają w takich warunkach w jakich przyszło im żyć i pracować.

Krótko mówiąc obecna władza jest do d..y. W tym jednym zdaniu można było zamknąć artykuł. Ale chwila moment, czy poprzednie władze były lepsze? Czy stanowiły doskonalsze prawa? Przed oczami mam „dekret” Tuska o zamknięciu wszystkich sklepów z dopalaczami - siask prask w jeden dzień „rozwiązano” problem. Jest jeszcze jedna sprawa, jak się mają konsultację do demokracji, w sensie większości parlamentarnej. Przecież po to wybraliśmy taką czy inną opcję, aby sprawowała w naszym imieniu rządy i tworzyła prawo. My nie głosowaliśmy na profesorów, nikt im też nie zabrania uczestniczyć w polityce. Prawo egzekwują organy państwa, ludzie w nich zatrudnieni, w sumie od nich zależy jak skutecznie jest przestrzegane, a nie od tego jak je uchwalano, Zawsze na końcu jest człowiek, który musi sobie poukładać w głowie, czy to co może zrobić zgodnie z literą prawa, jest głupie czy właściwe. Tak mniej więcej widzę demokrację i świadome obywatelstwo. „Uchwalanie zmian kodeksu karnego z pogwałceniem procedur i przy wtórze uciszania krytyków jest przestępstwem przeciwko rozumowi” To dość ciekawe stwierdzenie, byłoby prawdziwe gdyby owe procedury były gwarantem tworzenia prawa doskonałego, albo choćby lepszego, ale tak nie jest. Prezydenta Adamowicza po zamachu reanimowano kilkadziesiąt minut, na miejscu zdarzenia. Był tam lekarz i doświadczeni ratownicy. Brakowało kogoś z jajami, by zarzucił go sobie na plecy i w 15 minut zaniósł do szpitala wojewódzkiego. Zamiast logiki i zdrowego rozsądku działano zgodnie z procedurami, no i wypompowali z chłopa całą krew. Piszę o tym dlatego, że na pięterku u mnie w pracy jest jednostka ratownicza, tośmy podyskutowali o procedurach i zamachu przeciw rozumowi. Zastraszanie krytyków jakiejkolwiek władzy, jest działaniem standardowym, w każdej jej wydaniu. Najlepiej to widać podczas protestów, ostatnio choćby nauczycieli. Jakoś nie przekonuje mnie popularne gadanie, że u nas to kompletne wariatkowo, lepiej zaczyna się gdzie indziej, im dalej tym fajniej.

bez dwóch zdań, według mnie o niebo lepsze były - a że trafiały się im bezdyskusyjne jak w przypadku dopalaczy wpadki, też nie ulega wątpliwości - jednak to za mało, by stwierdzić, że nie były lepsze - tyle

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]