Polska elektrownia atomowa na półmetku. Wiadomo już skąd opóźnienia

Premier poinformował o czterech miejscowościach, w których rząd rozważa budowę drugiej polskiej siłowni jądrowej. Nie za wcześnie na takie deklaracje?
Czyta się kilka minut
Choczewo - ttransparent w okolicy miejsca planowanej budowy elektrowni jądrowej. 13 marca 2024 r. // Fot. Adam Warżawa / PAP
Choczewo - ttransparent w okolicy miejsca planowanej budowy elektrowni jądrowej. 13 marca 2024 r. // Fot. Adam Warżawa / PAP

Niedawne słowa Donalda Tuska o przymiarkach do budowy drugiej polskiej elektrowni atomowej mogły stworzyć wrażenie, że w Choczewie, gdzie zlokalizowano pierwszą, do pracy lada dzień przystąpią już buldożery.

Elektrownia atomowa w Choczewie: stan prac

W rzeczywistości – jak pokazuje raport firmy analitycznej Baker McKenzie opracowany wraz z think tankiem Polityka Insight – przygotowania do budowy pierwszej polskiej siłowni jądrowej przekroczyły ledwie półmetek. Końca faktycznie dobiegają prace legislacyjne. Udało się też zbudować dla polskiego atomu względnie trwały konsensus polityczny, który daje nadzieję, że przyszłe zmiany obozu rządzącego nie opóźnią lub wręcz nie zatrzymają tej inwestycji. Stosunkowo stabilne jest również społeczne poparcie dla energetyki atomowej.

Z raportu wynika, że 64 proc. Polaków popiera budowę elektrowni jądrowej, ale poziom aprobaty spadł o 11 punktów procentowych względem 2022 r. Autorzy raportu zauważają też, że Polacy, podobnie jak inne nacje, nadal niechętnie widzą tego typu inwestycje w swojej okolicy, jednocześnie dostrzegając ich przydatność dla gospodarki.

Co wstrzymuje polską energetykę jądrową

Dlaczego więc stan przygotowań do budowy pierwszej siłowni jądrowej w Polsce autorzy raportu oceniają na zaledwie 58 proc.? Najwięcej kłopotów sprawia państwu technologiczna strona inwestycji: nadal nie podpisano umowy na budowę reaktorów, a zdaniem autorów analizy może się to opóźnić nawet do 2029 r. Harmonogram inwestycji zakłada tymczasem, że wyznaczone do tego firmy Westinghouse i Bechtel rozpoczną budowę już w 2028 r., komercyjna eksploatacja pierwszego bloku rozpocznie się w 2036 r., a budowa wszystkich trzech bloków dobiegnie końca w 2038 r.

Kuleje także kształcenie specjalistów, którzy w przyszłości pracowaliby przy obsłudze takich siłowni. Polski model nauczania jest mocno skoncentrowany na potrzebach energetyki węglowej, wciąż nie podjęto też kluczowych decyzji dotyczących łańcucha dostaw komponentów do reaktorów, co de facto uniemożliwia polskim firmom włączenie się w proces powstawania i obsługi elektrowni.

Atomowe wyzwanie dla polskiej sieci energetycznej

Problemów nastręcza wreszcie fatalny stan przestarzałej polskiej sieci energetycznej, którą przed uruchomieniem elektrowni jądrowej trzeba będzie rozbudować i unowocześnić, aby była w stanie współpracować z siłownią w Choczewie, która ma wytwarzać 3,7 GW energii. Modernizacja sieci musi od razu uwzględniać powstanie kolejnych polskich elektrowni jądrowych, które będą znacznie mniejszymi zakładami wyposażonymi w modułowe bloki SMR, wytwarzającymi energię głównie na potrzeby okolicznych mieszkańców.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 12/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Polski atom na półmetku