Reklama

Ładowanie...

Polityka

06.06.2004
Czyta się kilka minut
Nawet zaciekły pesymista, przygnębiony poziomem IQ naszego parlamentu, niełatwo uwierzy, że zadziwiające wystąpienia niektórych posłów trzeba zrzucić jedynie na karb niziutkiego poziomu owego IQ (współczynnika inteligencji), że obok nie kryje się jakaś inna przyczyna.
N

Nawet wtedy, kiedy posłanka Anita Błochowiak powtarza w TV jak nakręcona (przez kogo?) lalka, że na głosowanie komisji śledczej w sprawie Rywina nie wolno się obrażać, wyczuć można istnienie tej innej przyczyny. Bo po pierwsze, nazwanie tego głosowania “kpiną" nie jest obrażaniem się, tylko trafną oceną, po drugie prześlepianie bijących w oczy faktów ujawnionych przez komisję, nie może być tylko niedoborem IQ.

Ogólnie i najprościej rzecz ujmując, powiedzieć by można, że ową istotną przyczyną jest wadliwe rozumienie słowa “polityka", błędna koncepcja tego, czym jest, i czemu winna służyć polityka, brak namysłu nad tym, że dla was to igraszka, nam chodzi o życie. Jeśli się ją widzi wyłącznie jako grę, której wynikiem ma być dorwanie się do władzy, i to grę pozbawioną reguł - to naturalnie możliwe są wszelkie kłamstwa i nikczemności, ale też wszelkie...

2900

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]