Podziękowanie

W “TP" nr 43/03 opublikowaliśmy list Mirosława Chojeckiego, który był apelem o pomoc w zebraniu pieniędzy na operację serca Marka Krawczyka - wydawcy i historyka, założyciela i prezesa Towarzystwa Opieki nad Archiwum Instytutu Literackiego w Paryżu. Pan Krawczyk jest już po udanej operacji.
Czyta się kilka minut

Szanowni Państwo,

wróciłem już z Paryża po operacji, choć nie jestem jeszcze w pełni sił i mam przed sobą długi okres rekonwalescencji. Nie obyło się bez komplikacji - 10 dni po operacji byłem nieprzytomny. W rezultacie zamiast planowanych dwóch tygodni przebywałem miesiąc w trzech różnych szpitalach. Nie mam jeszcze ostatecznego rozliczenia kosztów, jednak dzięki Państwa hojności - wiem to na pewno - zebrane fundusze pokryją nieprzewidziane wydatki. Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy w odpowiedzi na inicjatywę Mirosława Chojeckiego wpłacili pieniądze na pokrycie kosztów mojej operacji.

Pozostałe po opłaceniu rachunków pieniądze chciałbym pozostawić do dyspozycji Fundacji “Dać Szansę", która udostępniła konto na zebranie pieniędzy na operację. Mam gwarancję, że zostaną spożytkowane na szlachetne cele.

MAREK KRAWCZYK Warszawa, 12 stycznia 2004 r.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 07/2004