Po jubileuszu

To było wspaniałe spotkanie przyjaciół Tygodnika Powszechnego. Wszystkim, którzy organizowali moje siedemdziesiąte urodziny, którzy uświetnili je obecnością i którzy pamięć o nich zaświadczyli listami, składam serdeczne podziękowanie.
Czyta się kilka minut
 /
/

Dziękuję ks. biskupowi Tadeuszowi Pieronkowi, który przerwał wakacje, by przewodniczyć liturgii w kościele św. Katarzyny. Dziękuję ks. Grzegorzowi Rysiowi za genialną homilię, gospodarzowi świątyni o. Wiesławowi Dawidowskiemu i wszystkim koncelebransom. Jackowi Woźniakowskiemu, który zabrał głos jako patriarcha środowiska i świadek historii "TP". Ks. Janowi Kracikowi za to, że nareszcie jasno wytłumaczył, dlaczego taki właśnie "Tygodnik Powszechny" jest Kościołowi potrzebny. Kasi Kolendzie-Zaleskiej za (życzliwy) rachunek sumienia z moich medialnych poczynań. Grzegorzowi Turnauowi za, jakże na czasie, piosenki Starszych Panów. Niezrównanemu wokalnemu kwartetowi dziennikarzy-śpiewaków, czyli Sewkowi Blumsztajnowi, Tomaszowi Cyzowi, Stanisławowi Mancewiczowi i Michałowi Okońskiemu, którzy Grzegorzowi towarzyszyli. Władzom Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa za pamięć; Polskim Liniom Lotniczym LOT za to, że pomagają nam poruszać się po świecie; Domowi Wina za szlachetny tokaj. Panu Jackowi Łodzińskiemu za dopełniający przeżycia duchowe znakomity pokarm dla ciała.

Dziękuję Andrzejowi Wajdzie i Krystynie Zachwatowicz za życzenia i gościnę w Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej "Manggha". Dziękuję wszystkim tym, którzy przybyć nie mogli i zadeklarowali obecność duchem, zwłaszcza ks. arcybiskupowi Józefowi Życińskiemu, ks. biskupowi Bronisławowi Dembowskiemu, ministrowi kultury Waldemarowi Dąbrowskiemu, redaktorom Adamowi Michnikowi i Maciejowi Łukasiewiczowi. Dziękuję wszystkim, których wymienić tu nie sposób, za ujmujące dowody przyjaźni. I wreszcie, last but not least, trudno na tych łamach dziękować koleżankom i kolegom redakcyjnym, jednak trudno też nie powiedzieć, że należy się im podzięka nie tylko za tę wspaniałą fetę, ale w ogóle za "Tygodnik"...

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 31/2004