Reklama

„Po co robić taki teatr”

07.10.2008
Czyta się kilka minut
Moralność, do której odwołuje się Dostojewski, to dla nas słowo w obcym języku. Korczakowska jest czujna i sceptyczna; wyraża swój brak zaufania - do Dostojewskiego i do nas, współczesnych.
"

"Nelly" Natalii Korczakowskiej, spektakl oparty na "Skrzywdzonych i poniżonych" Dostojewskiego, to skomplikowane, zbudowane z kilku poziomów teatralne rusztowanie. Pierwszy poziom stanowi podana w odcinkach historia tytułowej bohaterki. Drugi - przytaczana w swobodnie dobranych fragmentach fabuła powieści. Kolejny - to rozgrywający się na zawieszonym u sufitu ekranie spektakl alternatywny, projektowany przez stale obecnego wśród aktorów kamerzystę. Część akcji toczy się na proscenium, część w umieszczonym w głębi przeszklonym pomieszczeniu nagłośnionym mikrofonami, wreszcie część - za kulisami, dokąd wprowadza nas kamera. Aktorzy bez przerwy poruszają się pomiędzy tymi planami i poziomami, raz po raz wychodzą z ról, komentują, mówią coś od siebie...

Podobne strategie gry z widzem stosowała Korczakowska w jeleniogórskich spektaklach, którymi "wypłynęła" w ...

6316

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]