Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

"Piszcie o sobie, jak ja o sobie"

"Piszcie o sobie, jak ja o sobie"

09.05.2004
Czyta się kilka minut
Listy Gombrowicza do rodziny, pisane w okresie emigracji z Argentyny, Berlina Zachodniego i wreszcie Francji, długo spoczywały w archiwach. Kiedy czytałam je przed kilku laty, nie wydały mi się szczególnie pasjonujące. Ten demon literatury pisywał mało artystyczne listy - arcydzieło konkretu!.
Rodzice i rodzeństwo Witolda Gombrowicza, ok. 1902-1903
A

Ale dziś, gdy czytam je ponownie, bardzo mnie poruszają. Na nowo uświadamiają mi dramat Gombrowicza, jego szamotaninę z losem. Spoza artystycznego dzieła wygląda inna twarz pisarza - upartego człowieka o żelaznej woli. Jak on to wszystko wytrzymywał? Walczył latami na kilku trudnych frontach: o uzyskanie warunków do pracy literackiej, a zarazem o zdobycie dla niej miejsca i uznania. Najpierw głodował, potem urzędniczył w Banco Polaco, wreszcie podjął trud pisarskiej samodzielności, żyjąc z mizernych honorariów i łowiąc równie mizerne stypendia. Dopiero w roku 1961 (mając blisko sześćdziesiąt lat) załapał pierwszą w życiu nagrodę literacką: dwieście dolarów od “Kultury" za “Pornografię".

A jednocześnie miał na karku rodzinę w Polsce, schorowaną (jak on) i wyglądającą z nadzieją wsparcia od Witolda z Argentyny. Może i doznawał cienia satysfakcji, że on, niegdyś...

14365

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]