Reklama

Mieszczaństwo kontratakuje

Mieszczaństwo kontratakuje

10.06.2013
Czyta się kilka minut
Podniecanie się życiem pisarza jest możliwe tylko dlatego, że życie umieszcza się poza dziełem, w niedostępnej sferze, która fascynuje dlatego tylko, że własne życie traktuje się jako nieciekawe i nieistotne.
Witold Gombrowicz, Vence koło Nicei, 1965 r. Fot. Bohdan Paczowski / MUZEUM LITERATURY / EAST NEWS
N

Największe wydarzenie literackie XXI wieku”, krzyczą plakaty Wydawnictwa Literackiego. Nieprawda, to tylko „hucpa i humbug” – odpowiada „Tygodnik Powszechny”. W „tajnym dzienniku” Witold Gombrowicz miał ostatecznie, i na dodatek „brutalnie”, odsłonić swoje „prawdziwe oblicze”. Rita Gombrowicz traktuje „Kronosa” jako ostatnie, najważniejsze przesłanie męża, a wydawca jest zdumiony, że Gombrowicz pieprzył się aż tyle razy i to na dodatek „w skrajnie niesprzyjających temu okolicznościach”.
Słabo zorientowani dziennikarze piszą, że „widzimy innego Gombrowicza” niż ten, jakiego znaliśmy. Znaliśmy? Rzeczywiście? Jakbyśmy znali, to byśmy się tak na „Kronosa” nie rzucali w poszukiwaniu „prawdy” o Gombrowiczu. Ten skok na prawdę interesuje mnie w recepcji „Kronosa” najbardziej.
Ustalenia elementarne
Najpierw wyjaśnijmy oczywistości, które umykają...

26351

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]