PiS upaństwowi szpitale. Na początek?

Czyta się kilka minut

22 lata temu rząd Buzka zmienił ustrój Polski z centralistycznego na samorządowy. Częścią reformy było stworzenie powiatów i zmniejszenie liczby województw. Samorządy m.in. otrzymały zadania związane z zarządzaniem szpitalami – odpowiednio: powiatowymi i wojewódzkimi. Operacja udała się tylko częściowo, choć trudno za to obwiniać samorządowców: ochrona zdrowia jest źle finansowana, finanse wielu samorządów, zwłaszcza powiatów, również pozostawiają wiele do życzenia, a w sprawach zdrowia decyzje zapadają w rządzie i parlamencie.

Zjednoczona Prawica ma ponoć receptę – zabierze szpitale samorządom i podporządkuje ministrowi zdrowia lub wojewodom.

PiS nigdy nie ukrywał, że o najważniejszych kwestiach publicznych powinien decydować rząd. Rząd, oczywiście, PiS – a nie samorządy, których znacząca część jest w rękach opozycji. A gdy szpitale już będą w rękach rządu, co prawda zadłużać się nie przestaną, ale przynajmniej ich dyrektorzy nie będą głośno domagać się zwiększenia kontraktów. Bo się ich, zawczasu, wymieni. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 38/2020