Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Piechurzy bez granic

Piechurzy bez granic

z Lille i Calais
17.07.2018
Czyta się kilka minut
Aby wesprzeć imigrantów, przemierzali pieszo Francję: od włoskiej granicy do portu Calais. 1100 km, ponad dwa miesiące w drodze. Na ostatnim odcinku szliśmy z nimi, słuchaliśmy ich opowieści.
Uczestnicy marszu w Pikardii, północna Francja, czerwiec 2018 r. KASIA STREK / ITEM
M

Malika pokazuje sfatygowane adidasy: – Te buty przeszły ze mną całą trasę z Berlina do Aleppo. Teraz idę w nich do Calais. Jak już całkiem się rozlecą, zachowam je na pamiątkę.

W 2017 r. Malika przemaszerowała całą trasę obywatelskiego marszu z Berlina do syryjskiego Aleppo. Siedem miesięcy w drodze. Teraz to powtarza, choć na mniejszą skalę. Gdy rozmawiamy, ma w nogach już 500 km: do francuskiego marszu dołączyła w okolicach Troyes. Jesteśmy kilkadziesiąt kilometrów od mety – portu Calais nad Kanałem La Manche.

Różne Francje

Ojciec Maliki jest Algierczykiem; mama, hiszpańskiego pochodzenia, do 18. roku życia mieszkała w Mali, zanim wyjechała do Francji. Ale Malika dowodzi, że jest Francuzką od sześciu pokoleń, bo jej algierski praprapradziadek był już obywatelem Francji: – Wychowałam się w regionie paryskim, a moją najlepszą przyjaciółką była Polka. Płynie we...

19147

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]