Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pekin nie dla wszystkich

Pekin nie dla wszystkich

12.02.2018
Czyta się kilka minut
To największa w historii migracja ze wsi do miast: w ostatnich 30 latach aż 282 mln Chińczyków opuściło rodzinną ziemię, by napędzać rozwój metropolii. Dziś wielu z nich nie jest już tam potrzebnych. I co z nimi zrobić?
Serwis jednej z firm wypożyczającej rowery, Pekin, marzec 2017 r. KEVIN FRAYER / GETTY IMAGES
Z

Zewsząd słychać narzekania. Bez względu na to, czy rozmawia się z rodowitym pekińczykiem, czy też z przybyłym z prowincji migrantem: „Straszny ścisk. Mieszka tu za dużo ludzi. Godzinami stoimy w korkach. Rząd musi jakoś to rozwiązać”.

Władze w Pekinie zdają sobie sprawę z rozmiaru problemu. Zapoczątkowana jesienią 2017 r. intensywna kampania „oczyszczania” miasta przyniosła już pierwsze rezultaty: pękająca w szwach chińska stolica liczy mniej mieszkańców. Trochę mniej.

Plan rządu, mający na celu zamienienie 22-milionowego zanieczyszczonego molocha w miejsce, w którym da się żyć, ma jednak wysoką cenę: tysiące migrantów z obszarów wiejskich, którzy przez lata wykonywali niepewne i niskopłatne prace, muszą szukać szczęścia gdzie indziej. W Pekinie nie są już potrzebni.

Perpetuum mobile migracji

Sophia Du, 33-letnia emigrantka z regionu Mongolia Wewnętrzna...

13099

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]