Park Narodowy

Przed i po - rozedrganie, rozjuszenie, mąt. W środku - najpiękniejszy spokój, najgłębsza refleksja, najważniejsze Spotkanie.
Czyta się kilka minut

Cztery dni pielgrzymki Benedykta XVI do Polski były dla mnie jak cudowny Park Narodowy, otoczony ze wszystkich stron przez brudny, nieuporządkowany, ekologicznie zdewastowany krajobraz.

Tuż obok

Im człowiek starszy, tym robi się wrażliwszy na wszelkie smutki i niedole świata. Nawet jeżeli dzieją się daleko, ma wrażenie, że patrzy na to własnymi oczami, że jest tuż obok.

W ten sposób byłam niedawno na wyspie Jawie, gdzie w ciągu kilkudziesięciu sekund dokonało się niewyobrażalne nieszczęście.

W ten sposób byłam niedawno w palącym się kościele św. Katarzyny w Gdańsku. Jego proboszcz powiedział dziennikarzom zdławionym, łamiącym się głosem, że czuł się tak, jakby to płonęło jego własne życie. Dobrze go rozumiałam.

Kto sieje wiatr

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Nie mogę sobie przypomnieć, kto to powiedział. Pytałam kilka osób, też to znają i też nie wiedzą skąd.

Wydaje mi się, że to powiedzenie dobrze pasuje do paru ostatnich, polskich miesięcy. Rozmaite wydarzenia, działania, zaniechania, zlekceważenia, nominacje, decyzje, projekty i wypowiedzi stworzyły pewien wyraźny, gęstniejący wciąż klimat. Jest w nim rosnąca nerwowość, czasem rozhisteryzowanie, niecierpliwość, podejrzliwość, gwałtowność reakcji, brutalizacji języka i postaw, nieobliczalność, niepokój.

Dobrze by było, gdyby siewcy wiatru - kimkolwiek są i z którejkolwiek strony przychodzą - rozpoznali się i zastanowili. Chyba nikt nie tęskni do burz.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2006