Reklama

Papież musiał zginąć

17.05.2011
Czyta się kilka minut
Po strzałach - dwóch albo trzech, zeznania świadków nie są zgodne - zapadła cisza. Najpierw na całym placu św. Piotra zerwały się do lotu gołębie i dopiero wtedy wybuchła panika.
U

Uciekający Ali A?ca był już kilkanaście metrów od kolumnady, za którą byłby bezpieczny; zgodnie z planem współpracownicy błyskawicznie przechwyciliby go i wywieźli z Rzymu. Ale Turek miał pecha: wpadł na zakonnicę, s. Letizię, która przytrzymała go na kilka sekund potrzebne włoskim karabinierom, by dobiec i go obezwładnić.

Tymczasem kierowca dżipa wiozącego ciężko rannego Jana Pawła II przedzierał się przez ulice Rzymu do kliniki Gemellego. Papież osunął się na kolana sekretarza, ks. Stanisława Dziwisza.

- Nie pytał, kto to zrobił, ale zanim stracił przytomność wyszeptał, że przebacza zamachowcowi - tak w przeddzień 30. rocznicy zamachu na Jana Pawła II wspominał tamte chwile obecny metropolita krakowski. Na poświęconą im konferencję kard. Dziwisz zaprosił papieskiego lekarza i przyjaciela prof. Gabriela Turowskiego oraz dr. Andrzeja...

6553

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]