Reklama

Papież emeryt ma kłopoty

Papież emeryt ma kłopoty

24.01.2022
Czyta się kilka minut
Ratzinger na przełomie lat 70. i 80. nie wyróżniał się wśród innych hierarchów w podejściu do pedofilii – uczestniczył w systemowym ignorowaniu krzywdy ofiar i bagatelizowaniu przestępstw duchownych.
W

W Niemczech ogłoszono raport przedstawiający przypadki pedofilii w archidiecezji monachijskiej w latach 1945-2019. Prawnicy z wynajętej przez archidiecezję kancelarii zidentyfikowali 235 sprawców i 497 ofiar. Raport pokazuje, że przynajmniej do roku 2010 zasadą było, iż sprawcy nie ponosili konsekwencji za swoje czyny, a jeśli byli karani, po odbyciu kary powracali do pracy duszpasterskiej, co często kończyło się wykorzystaniem następnych ofiar. Ignorowano także ofiary, traktując je przede wszystkim „jako zagrożenie dla instytucji”.

Zarzut uchybień raport stawia wszystkim sześciu monachijskim arcybiskupom – w tym trzem żyjącym: Josephowi Ratzingerowi (który kierował archidiecezją w latach 1977-1982) oraz kardynałom Friedrichowi Wetterowi i Reinhardowi Marksowi. Emerytowany papież odpowiada za cztery rozpatrywane przypadki. W 82-stronicowej odpowiedzi na pytania prawników Ratzinger stanowczo odrzucił zarzuty, zasłaniając się niewiedzą albo pomniejszając skalę krzywdy. Prawnicy określi jego wyjaśnienia jako „mało wiarygodne”. Po wstępnym zapoznaniu się z raportem papież emeryt przyznał jednak, że jego wiedza była większa, a raport „napawa go wstydem i bólem z powodu cierpień zadawanych ofiarom”.

Raport pokazuje, że Ratzinger na przełomie lat 70. i 80. nie wyróżniał się wśród innych hierarchów w podejściu do pedofilii – uczestniczył w systemowym ignorowaniu krzywdy ofiar i bagatelizowaniu przestępstw duchownych. Mimo oznak skruchy to poważnie nadwyręża autorytet Benedykta XVI. Traci wiarygodność także proponowany przez papieża emeryta konserwatywny pomysł na reformę Kościoła – sprzeciwia się on głębszym systemowym zmianom, wzywając jedynie do rzeczywistego nawrócenia ludzi Kościoła. Temu kościelnemu nawróceniu ewidentnie trzeba jednak strukturalnie pomóc.©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]