Reklama

Ładowanie...

Otwieranie ran

19.09.2016
Czyta się kilka minut
Nowy dokument Pawła Łozińskiego, choć w zasadzie ogranicza się do rejestracji kolejnych sesji psychoterapeutycznych i skupia się na „gadających głowach”, wydobywa ogromny potencjał z kina dokumentalnego.
N

Niewiele już pozostało miejsc, do których kamera dokumentalisty nie miałaby wstępu. Należy do nich na pewno konfesjonał, ale też gabinet psychoterapeuty. Jeśli nawet odwiedzający te miejsca nie mieliby nic przeciwko upublicznieniu swojej najgłębszej intymności, istnieją regulacje, które utrzymują ją w ścisłej tajemnicy. Paweł Łoziński w swoim najnowszym dokumencie „Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham”, nagrodzonym m.in. Srebrnym Lajkonikiem na Krakowskim Festiwalu Filmowym, znalazł sposób, by zachować tę poufność, a jednocześnie pokazać z bliska, czym jest psychoterapia. Widz staje się świadkiem tego, w czym „na żywo” nie wolno by mu było uczestniczyć. Ale czy tylko świadkiem?
W gabinecie prof. Bogdana de Barbaro siedzą obok siebie dwie kobiety: matka i jej dwudziestokilkuletnia córka. To „obok” ma tu ogromne znaczenie. Ewa i Hania mają rozmawiać z siedzącym naprzeciwko...

4089

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]