Oszczędności poniżej zera

Czyta się kilka minut

Tak, dopuszczam obniżenie stóp, tak, dopuszczam stopy ujemne, które – przypomnę – są w całej strefie euro” – przyznał szef NBP Adam Glapiński podczas ostatniej konferencji prasowej.

Prezes zastrzegł, że bank centralny przeprowadził analizę skutków ewentualnej obniżki stóp poniżej zera. Jego zdaniem mogłoby do niej dojść w przypadku „radykalnego pogorszenia ogólnej sytuacji gospodarki”. Biorąc pod uwagę prognozy ekonomistów, którzy spodziewają się raczej poprawy koniunktury na skutek zdejmowania obostrzeń sanitarnych (jeśli przyspieszy program szczepień), ryzyko ujemnych stóp procentowych w polskiej gospodarce nie jest dziś wysokie. Warto jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, co mogłyby one oznaczać.

Po pierwsze – jeszcze szybciej topniejące oszczędności w bankach. Przy obecnym poziomie bliskim zeru większość lokat nie daje zysków – rachityczne odsetki zjadają inflacja i opłaty. Po obniżce stóp samo trzymanie pieniędzy na lokacie zacznie kosztować. Niestety, na kredyty, do których dopłacą nam banki, nie mamy co liczyć: banki ściągną z klientów swoje w postaci opłat i prowizji, na wysokość których nie mają wpływu stopy procentowe NBP.

Ewentualna obniżka mieć będzie wreszcie wpływ na gospodarkę (odpływ gotówki z sektora bankowego), ale tym na razie nie warto zaprzątać sobie głowy. Być może stopy „zamarzną” na dotychczasowym poziomie. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2021