Reklama

Ordynacje: mity i nadzieje

Ordynacje: mity i nadzieje

23.03.2003
Czyta się kilka minut
S

Skierowany na ręce prezydenta Kwaśniewskiego i opublikowany w „Rzeczpospolitej” (z 15 marca) apel kilkudziesięciu intelektualistów - którzy postulują, by po szoku wywołanym aferą Rywina zmienić ordynację w wyborach do Sejmu - leje miód na serce tych wszystkich, którzy od lat wskazują na obecną ordynację, jako na źródło zepsucia obyczajów w polskiej polityce. Jeśli dzięki temu apelowi istotnie uda się doprowadzić do poważnej debaty na temat zmiany mechanizmów władzy, to warto od razu zwrócić uwagę na kilka szczegółów. Autorzy apelu piszą: „Sprawdzoną w najlepiej funkcjonujących demokracjach świata drogą (...) jest ordynacja oparta na jednomandatowych okręgach wyborczych i głosowaniu większościowym, według zasady jeden okręg wyborczy - jeden poseł”. To prawda, ale nie cała.

Po pierwsze, sama ordynacja większościowa bynajmniej nie przesądza, że o składzie parlamentu nie będą...

2706

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]