Reklama

Ładowanie...

Optymalny stan konta

07.08.2016
Czyta się kilka minut
Trzy lata temu podczas porannej mszy w Domu św. Marty papież przywołał w kazaniu cytat z Ojców Kościoła, malowniczo opisujący pieniądze jako „łajno szatana” (stercus diaboli).
F

Franciszek lubi wracać do tego określenia – używał go w wywiadach oraz np. w czasie przemówienia do przedstawicieli ruchów ludowych w Boliwii. Próbowałem ustalić, który to z szacownych Ojców Kościoła wykazał się taką retoryczną pomysłowością. Z moich poszukiwań wynika, że był to św. Bazyli (ale pewności nie mam; gdyby ktoś z Czytelników mógł pomóc, będę szczerze wdzięczny). Ktokolwiek by to nie był – miał zdaje się rację.
Lubię śledzić reakcje po każdym takim „strzale” papieża. Jedni zaraz zaczynają tłumaczyć, że przecież tego, co mówi, nie można traktować dosłownie, bo Franciszek to prorok, a proroka traktuje się metaforycznie (ciekawe, że gdy mówili Benedykt XVI albo Jan Paweł II, to należało ich słowa brać dosłownie, bo to byli kapłani, a nie prorocy). Po drugie, wiadomo przecież, że pieniądze nie są łajnem, bo przecież byłaby to jakaś moralna ohyda: dając biednemu jałmużnę...

6332

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]