Odszkodowanie za pedofilię

W Koszalinie odbyła się pierwsza rozprawa z powództwa Mariusza K., który domaga się od kurii i parafii odszkodowania za to, że był ofiarą księdza pedofila.
Czyta się kilka minut

Duchowny został przez papieża przeniesiony do stanu świeckiego i odbywa karę pozbawienia wolności. Na rozprawie zeznawała matka ofiary i dziennikarz, który twierdzi, że o zachowaniu sprawcy informował zatrudnionego w kurii duchownego. Jego nazwiska jednak nie podał, powołując się na tajemnicę dziennikarską. Istotą działań powoda w takim procesie musi być udowodnienie, że kuria wiedziała o czynach duchownego i lekceważąc te informacje pozwalała na popełnianie kolejnych czynów. Pojawienie się takiego świadka wskazuje na determinację powoda i na to, że w walce o odszkodowanie nie będzie przebierał w środkach, gdyż taki dowód z jednej strony obciąża kurię, z drugiej strony jest nieweryfikowalny. Jakie z tego płyną wnioski?

Należy stosować procedury przewidziane prawem. Gdyby rzeczywiście taka rozmowa się odbyła, konieczne jest sporządzenie z niej protokołu podpisanego przez rozmówców. Jeżeli osoba zawiadamiająca odmawia podpisania, należy sporządzić notatkę służbową i nadać sprawie bieg, dążąc do jej wyjaśnienia. Zignorowanie takiej informacji, bez woli jej wyjaśnienia, może prowadzić do wykreowania odpowiedzialności instytucji kościelnych za czyny duchownego pedofila i co ważniejsze: do krzywdzenia kolejnych osób. Dla ułatwienia podejmowania decyzji proponuję stosowanie kilku zasad: (1) najtrudniejsza prawda dla Kościoła jest zawsze lepsza od kościelno-korporacyjnego zakłamania; (2) jeżeli uzyskałeś wiedzę o tym grzechu, nie wydawaj wyroku, bo to nie twoja rola, tylko zawiadom na piśmie przełożonych; (3) zawsze stosuj procedury prawa: stworzono je po to, aby rozwiązywać problemy, a nie je ukrywać; (4) nie banalizuj cierpienia ofiary: jeżeli sam nią nie jesteś, o jej bólu nie masz pojęcia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2014