Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Odchodzenie od poezji

Odchodzenie od poezji

07.05.2018
Czyta się kilka minut
N

Na samym końcu najnowszego tomiku Jacka Gutorowa małą czcionką, jakby od niechcenia, przeczytać możemy, że „Rok bez chmur” może być czytany jako kontynuacja „Kartek” wydanych w 2015 r. Informacja ta, schowana między podziękowaniami a stopką redakcyjną, ma kluczowe znaczenie dla odczytania najnowszych wierszy Gutorowa – radykalnie innych od tych sprzed trzech lat. Nie ma tu typowego dla autora eleganckiego, klasycyzującego tonu, ujawniającego rzadko spotykaną erudycyjną finezję. Oba tomy różnią się diametralnie, bo „Rok bez chmur” to poezja ekstremalna, efekt skrajnej redukcji języka, sprowadzonego do nieredukowalnej resztki. Nagie słowa, które w milczeniu przyglądają się same sobie. Jeśli zatem to kontynuacja, to na zasadzie awersu albo drugiego, domykającego skrzydła ołtarza.

Niebo bez chmur to epifania: poznanie pełne i doskonałe, w którym widać rzeczy w sposób niezapośredniczony. Oczyiście osiągnięta – unieważniłaby sens istnienia poezji (bo po co szukać nowych słów, jeśli wiemy już o świecie wszystko?). Gutorow-dekonstrukcjonista wie, w jak niebezpieczną grę próbuje nas wciągnąć, dlatego zatrzymuje się tuż przed krawędzią tej świetlistej przepaści. „Odchodzenie od poezji / To też poezja” – tłumaczy się na zakończenie wiersza poświęconego Różewiczowi. ©℗

Jacek Gutorow ROK BEZ CHMUR, WBPiCAK w Poznaniu, Poznań 2017

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]