Reklama

Obywatel konsument

06.04.2010
Czyta się kilka minut
Nie można być obywatelem, nie angażując się w sprawy publiczne, choćby na najbardziej elementarnym poziomie, którym jest udział w wyborach. Młodzi muszą odwrócić role: z konsumentów przeistoczyć się w obywateli.
W

W warstwie diagnostycznej artykuł Jana Sowy jest niezwykle trafny. Obraz, który przedstawia krakowski socjolog, oddaje kondycję dużej części pokolenia ludzi urodzonych w wolnej Polsce. Oczywiście istnieją wyjątki, które do niego nie pasują.

Zgadzam się z większością obserwacji Sowy, choć nie podzielam jego rozczarowania najmłodszą generacją. W moim przekonaniu rozczarowanie powinny w nas budzić przede wszystkim przyczyny, które doprowadziły do opisanej w artykule sytuacji, czyli do bezwładu, ideowej obojętności i politycznej bierności tej grupy społecznej. Jakie to przyczyny? Pierwsza wydaje się paradoksalna. Opisywane przez Ożarowską dzieci są "sukcesem" transformacji. Zmiany, które dla mojego pokolenia stanowiły ziszczenie marzeń, są dla nich czymś absolutnie naturalnym. Życie traktują jak supermarket, po którym poruszają się z kartą kredytową w dłoni,...

3318

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]