Reklama

Ładowanie...

Oaza na pustyni

29.02.2004
Czyta się kilka minut
“Jesteśmy dinozaurami - skarżyła się niedawno Martha Argerich. - Gramy dla pięciu procent ludzi, wkrótce nie będzie już dla kogo". Brytyjski krytyk Andrew Clark pisał ostatnio o muzyce klasycznej jako o “wymierającym gatunku". Inny głośny krytyk, Norman Lebrecht, przepowiadał, że “2004 będzie rokiem ostatnim klasycznego przemysłu płytowego...".
D

Dinozaury i Kasandry zapraszamy do Nantes, by zaczerpnęły nieco świeżego powietrza. Lebrecht przekonałby się ze zdumieniem, że na marginesie Szalonych Dni, w ciągu paru dni rozeszło się ponad dwadzieścia tysięcy płyt. Clarka zadziwiłaby skuteczność sugerowanych przezeń remediów: ruszyć wyobraźnią, odnowić sklerotyczną instytucję koncertu, wymyślić niekonwencjonalne strategie, by przyciągnąć młodych i profanów (zapomniał tylko o jednym: edukacja i praca od podstaw). Argerich stwierdziłaby z zaskoczeniem, że nie tylko “jest dla kogo grać", ale że zgoła trzeba uwijać się jak w ukropie, by sprostać zapotrzebowaniu.

Nantes, czyli pomór na Kasandry

Miasto we Francji, w którym “żyje się najlepiej", jak wykazała zeszłoroczna ankieta. Prowincjonalna mieścina, licząca razem z przedmieściami nie więcej niż 400 tysięcy dusz, w której na...

16724

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]