O pluciu bawarskim

Wiadomość o nowej polskiej edycji Mein Kampf Adolfa Hitlera wzbudzi zapewne złośliwe i podłe komentarze kręgów niechętnych Polsce. To z kolei powinno wywołać pełne oburzenia reakcje członków tych rodzimych ugrupowań politycznych, które na forum europejskim zadają kłam enuncjacjom kręgów niechętnym Polsce.
Czyta się kilka minut

Tak się jednak składa, że niektóre z tych ugrupowań zajmują się - pro domo sua - promocją i kolportażem “Protokołów Mędrców Syjonu", a więc utworu, z którego obficie czerpał Adolf Hitler pisząc “Mein Kampf". Wedle komunikatu Polskiej Agencji Prasowej władze Bawarii (która jest dysponentem praw do spuścizny po Hitlerze) mają zamiar wystąpić o wstrzymanie polskiej edycji “Mein Kampf", a to w celu “zapobiegania szerzeniu idei hitleryzmu". Idę o zakład, że kręgi, które - pro domo sua - uważają cenzurę za niezbędny instrument polityki Nowego Państwa, potraktują inicjatywę bawarską jako zamach na wolność słowa, to ukochane dziecię młodej demokracji.

Tak czy inaczej: nie będzie Niemiec pluł nam w twarz!

Ale w którą?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 10/2005