O co chodzi w wojnie gazowej

Gazowa gra Rosji z Ukrainą jest bardzo złożoną partią. Rosji chodzi nie tylko o wyszarpanie jak najkorzystniejszej ceny za surowiec. Najbardziej chodzi o "rozmiękczenie" Ukrainy i wybicie jej z głowy europejskich, natowskich i w ogóle wszelkich autonomicznych aspiracji. Chodzi też o przekonanie Europy, że Ukraina jest niepewnym partnerem. Chodzi i o to, żeby wzrósł nacisk na budowę gazociągów omijających Ukrainę (North i South Stream) - pisze na swoim blogu Anna Łabuszewska, analityk, ekspert ds. Rosji.
Czyta się kilka minut

- Od wielu lat niespełnionym marzeniem rosyjskich "gazowników" jest przejęcie kontroli nad ukraińskimi magistralami gazowymi. Ukraina broni ich jak niepodległości. Tegoroczny konflikt gazowy pomiędzy Rosją a Ukrainą różni się od poprzednich tym, że oba kraje - choć w różny sposób i w różnym stopniu - przeżywają głęboki kryzys - pisze publicystka "Tygodnika". - Osłabienie ukraińskich podmiotów gospodarczych mogą wykorzystać rosyjskie. Stojący na skraju niewypłacalności ukraiński Naftohaz to łakomy kąsek. Nie tylko Naftohaz zresztą. Ukraina znajduje się ponadto w bardzo delikatnej sytuacji politycznej: wewnętrzne skłócenie ukraińskiego obozu rządzącego sprzyja Moskwie w rozgrywaniu karty gazowej.

Jak zauważa Łabuszewska, rosyjska propaganda jest w tym roku wyjątkowo brutalna. - "Ukraina kradnie gaz", "Ukraina okrada Europę" - to stwierdzenia, które powtarzają się codziennie w rosyjskich mediach - pisze. - Naftohaz odbija piłeczkę, twierdząc, że to Rosja nie dotrzymuje warunków umowy i nie dostarcza wymaganych wielkości gazu, które mają dopłynąć do Europy, a Ukraina w sytuacji zakręconego kurka korzysta wyłącznie ze źródeł własnych i zgromadzonych zapasów (a zapasy ma, bo w kryzysie energochłonny przemysł redukuje produkcję, a więc i zużycie gazu).

Jak długo potrwa spór? - przeczytaj cały wpis na blogu Anny Łabuszewskiej...

Zobacz cały blog pt. "17 mgnień Rosji"...

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”