O co chodzi w sporze nauczycieli z Ministerstwem Edukacji

Nauczyciele buntują się przeciwko zmianom w Karcie Nauczyciela. Zapowiadają, że nie będą wychodzić z uczniami do muzeum ani jeździć na wycieczki.
Czyta się kilka minut
Konferencja Barbary Nowackiej w siedzibie Mercedesa dotycząca współpracy przy realizacji pierwszego w Polsce programu nauki zawodu technik elektromobilnosci. Janki, 2 października 2025 r. // Fot. Mateusz Grochocki / East News
Konferencja Barbary Nowackiej w siedzibie Mercedesa dotycząca współpracy przy realizacji pierwszego w Polsce programu nauki zawodu technik elektromobilnosci. Janki, 2 października 2025 r. // Fot. Mateusz Grochocki / East News

Zmiana w sposobie rozliczania godzin ponadwymiarowych, wprowadzona nowelizacją Karty Nauczyciela, wzbudziła niezadowolenie wśród nauczycieli. Uważają, że to kolejne działanie ministry Barbary Nowackiej, które nie uwzględnia realiów szkolnej codzienności.

Zgodnie z nowymi zasadami o wynagrodzeniu za zaplanowane lekcje w godzinach ponadwymiarowych decyduje ich rzeczywista realizacja. Oznacza to, że nauczyciel, który w danym czasie nie prowadzi zajęć, ponieważ jego klasa uczestniczy w wycieczce z innym pedagogiem, traci wynagrodzenie za tę godzinę, pomimo swojej gotowości do pracy. Uściślijmy: zasada nie dotyczy godzin wpisanych w pensum.

Dlaczego nauczyciele rezygnują z wycieczek

W efekcie nauczyciele wycofują się z organizowania wyjść poza szkołę. Wycieczki czy wizyty w muzeach, będące ważną częścią edukacji, stają się obciążeniem towarzyskim i organizacyjnym. Nauczyciele w Opolu wystosowali list otwarty do władz miasta, w którym deklarują wycofanie się z uczestnictwa w miejskich wydarzeniach kulturalnych. Nie można im się dziwić – kiedy decyzja jednej osoby wpływa na zarobki drugiej, pojawia się obawa przed konfliktami. Takie rozwiązania podkopują poczucie wspólnoty, zachęcają do bierności i sprzyjają nieufności.

Do głosu nauczycieli przyłącza się branża turystyczna i placówki kulturalne. Europejskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców Turystycznych apeluje o niezwłoczne wypracowanie sprawiedliwych zasad wynagradzania nauczycieli. Swój list otwarty w tej sprawie wystosował też Teatr dla Dzieci i Młodzieży z Gniezna.

Finanse to nie jedyny problem

Trudno odmówić nauczycielom racji, kiedy mówią, że edukacja wymaga współdziałania. Jeśli system wynagradzania może prowadzić do konfliktów i rezygnowania z działań edukacyjnych, to problem nie dotyczy jedynie finansów. Dotyka istoty szkolnej misji: uczenia poprzez doświadczenie, spotkanie, uczestnictwo.

Na koniec zostaje wrażenie, że analiza skutków została tu uznana za etap zbędny. Edukacja, która żyje zaufaniem i współpracą, źle znosi takie pominięcia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 44/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Szkoła bez wyjścia