Reklama

Nowy Kosztowny Ład

Nowy Kosztowny Ład

02.04.2021
Czyta się kilka minut
R

Rząd odłożył prezentację strategii wyjścia z kryzysu pandemicznego, ale ze strzępków informacji na ten temat ekonomiści próbują już budować pierwsze szacunki jej kosztów. Kluczowe pytanie brzmi: czy zmiany systemu podatkowego, które PiS chce wprowadzić wraz z pakietem Nowego Ładu, poskutkują przerzuceniem obciążeń z jednych podatników na innych? Odpowiedzi, niestety, łatwo się domyśleć.

Podwyższenie kwoty wolnej do 30 tys. zł, wymieniane wśród składowych pakietu, oznaczać będzie dla budżetu stratę rzędu 60 mld zł rocznie. Z symulacji ekonomistów wynika, że do 8 procent tej kwoty budżet może odzyskać za sprawą rosnących wpływów z VAT (więcej gotówki w portfelu na pewno zachęci do konsumpcji, zwłaszcza przy rekordowo niskich stopach procentowych). Resztę fiskus będzie jednak musiał pozyskać w jedyny znany sobie sposób – czyli zwiększając daniny innym.

O zwiększeniu progresji podatkowej, która działa w Polsce na niekorzyść najgorzej zarabiających, politycy PiS mówią od lat, nigdy jednak nie odważyli się wskazać tych, którzy mieliby dopłacić. Z przecieków, które zapewne służą sprawdzeniu reakcji wyborców, wynika, że obecnie rozważaną cezurą między płacącymi niższe i wyższe podatki miałaby być mediana zarobków, wynosząca ok. 4 tys. zł brutto. Dokładnie połowa Polaków zarabia mniej od tej kwoty i dokładnie połowa inkasuje od niej więcej. Dodatkowe obciążenia miałyby być nałożone właśnie na tę drugą grupę, zapewne progresywnie.

Postulowane od dawna podniesienie kwoty wolnej nie likwiduje jednak kluczowych problemów polskiego systemu podatkowego, na czele z relatywnie nisko ustawionym drugim progiem i brakiem kolejnych, które obowiązywałyby najbogatszych. W 2009 r. – kiedy zlikwidowano trzeci próg podatkowy – w drugi wpadało ok. 350 tys. podatników. W tym roku – już ponad 1,5 mln. ©℗

Autor artykułu

Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]