Reklama

Ładowanie...

Nieskończenie wiele zer

12.07.2011
Czyta się kilka minut
Wbrew fatalistycznym głosom po tegorocznych maturach, polscy uczniowie radzą sobie na lekcjach matematyki. Problem w tym, że w szkolnym wydaniu ma ona niewiele wspólnego z myśleniem.
S

Są tacy, którzy nie chcą mieć z nią nic wspólnego. Uszanujmy to i dajmy im spokój! - tak Henryk Pawłowski, nauczyciel z elitarnej toruńskiej "czwórki", mówi o decyzji przywracającej obowiązkowy egzamin maturalny z matematyki.

IV LO znane jest nie tylko z wysokich lokat w rankingach i olimpijskich sukcesów młodzieży, ale i z pracy cenionych w kraju nauczycieli. Choćby takich jak Pawłowski - guru matematycznie uzdolnionych i postrach przynajmniej części tych, którzy za przedmiotem nie przepadają.

Szkoła słynie też w regionie z dobrych statystyk zdawalności matury, które i tym razem niewiele miały wspólnego z ogólnopolską średnią: podczas gdy w skali makro egzaminu nie zdał więcej niż co piąty uczeń, tutaj na podstawowej, obowiązkowej matematyce potknął się tylko jeden. Pawłowski nie wiąże sukcesu swoich uczniów z motywacyjnym efektem obowiązku...

15345

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]