Reklama

Ładowanie...

Niema opera

21.11.2004
Czyta się kilka minut
To skandal, że w Krakowie nie ma opery - powiedział niedawno minister Waldemar Dąbrowski. Zaraz, zaraz, jak to nie ma? Przecież pod koniec października Opera Krakowska świętowała 50-lecie istnienia!.
P

Po prostu krakowska opera jest od zawsze bezdomna. Istniała od dawna, tylko w różnych miejscach. Czterdzieści, trzydzieści lat temu grała na wynajętej scenie Teatru im. Słowackiego w niedzielne popołudnia i poniedziałkowe wieczory. Albo w budynku dawnej ujeżdżalni przy ulicy Lubicz (którą dzieliła z kinem “Dom Żołnierza"). I tak do dziś.

Czy można to racjonalnie wytłumaczyć? Nie. 80 lat temu muzykolog Zdzisław Jachimecki napisał: “opera jest w Krakowie problemem tak trudnym do rozwiązania jak kwadratura koła".

Mocny (a)Kord

Najlepszy czas krakowska scena przeżywała w latach 60., za rządów Kazimierza Korda. Pierwszą premierą był “Don Kichot" Masseneta; inscenizację i scenografię Kord powierzył Tadeuszowi Kantorowi. Twórca “Umarłej klasy" pisał w programie: “w tej całej celebracji kanonów i konwencji operowych...

10967

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]