Niedokończone reformy papieża Franciszka

Franciszek zainicjował ważne procesy „wprowadzania nowego” do Kościoła, ale nie doprowadził do jego prawdziwej i skutecznej reformy. - Luigi Accattoli, watykanista.
Czyta się kilka minut
Luigi Accattoli, emerytowany watykanista „Corriere della Sera” z papieżem Franciszkiem / FOT. ARCHIWUM PRYWATNE /
Luigi Accattoli, emerytowany watykanista „Corriere della Sera” z papieżem Franciszkiem / FOT. ARCHIWUM PRYWATNE /

„Wprowadzanie nowego” było jego powołaniem. Realizował je i demonstrował na różne sposoby: przez wybór imienia, symbolicznego i nieobecnego dotąd w poczcie papieży, poprzez uproszczony papieski strój, zmianę miejsca zamieszkania, sposobu poruszania się i podróżowania, bezpośredni język, nawet w relacjach z głowami państw, domaganie się wolności słowa dla siebie i dla innych, gesty bliskości z ludźmi zranionymi przez życie, przez odwagę czy wręcz zuchwałość w łamaniu protokolarnych zasad, by dotrzeć do wszystkich.

Niektóre z jego programowych haseł mogą być przydatne dla przyszłych papieży. Choćby te, że „nie trzeba szukać Boga w przeszłości”, że konieczne jest „znalezienie nowych dróg głoszenia Ewangelii” i że „nie należy obawiać się ryzyka popełnienia błędów” w czasie tych poszukiwań. 

Widział potrzebę „zreformowania papiestwa”, choć przecież sam jej nie przeprowadził. Używając jego języka: inicjował procesy w czasie, ale nie zajmował miejsca w przestrzeni.

Czy pontyfikat Franciszka uznamy za historyczny? Jeśli jego następca dokończy rozpoczęte procesy i przekształci je w konkretne reformy, z pewnością będziemy mogli mówić także o historycznych zasługach papieża Bergoglia.

Luigi Accattoli, watykanista, emerytowany dziennikarz „Corriere della Sera” 

Notował: Edward Augustyn

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”