Niebieska grań Piotra Morawskiego

Piotr Morawski nie żyje. Wpadł do 200-metrowej szczeliny lodowca w okolicy obozu I pod Dhaulagiri na wysokości 5500 m. Nie wierzę w to jeszcze w ogóle, ale to informacja niestety potwierdzona przez ratowników z wyprawy TOPR, która działa od kilku dni pod tym samym ośmiotysięcznikiem na drodze normalnej zwanej także szwajcarską - pisze na swoim blogu dziennikarz TP Bartek Dobroch.
Czyta się kilka minut
Piotr Morawski na Gasherbrum II /fot. www.piotrmorawski.com /
Piotr Morawski na Gasherbrum II /fot. www.piotrmorawski.com /

Wczoraj jeszcze pisał na blogu: "Dotarliśmy z naszymi plecakami na 6400. Tutaj będzie nasza dwójka. Rozstawialiśmy namiot w ostrym wietrze i mgle, ale się udało. Pierwsza faza aklimatyzacji dobiega końca. Jutro schodzimy na odpoczynek do bazy. Jak do tej pory jest niezbyt dużo śniegu, choć torowanie momentami ciężkie. Zdrowie i humory super. Pozdrawiamy!"

Ostatni felieton w "Górach" zatytułowany "Gdzie jest życie?" Morawski zakończył słowami:

"I przychodzi ten najlepszy moment. Kiedy godzisz się, że życie idzie własną ścieżką, a ty własną. Że wielu rzeczy na siłę nie da się zrobić. Przygoda jest zarówno w górach, jak i w domu. To wszystko jest jednym światem. Po prostu na moment zachwialiśmy równowagę, a teraz czas do niej wrócić. Nagle cieszą cię codzienne sprawy mimo tego, że planujesz kolejny wyjazd. Na wyprawie wspinasz się ze spokojem, bo radują cię codzienne sprawy po powrocie. Wszystko razem jest życiem. Osobno stanowi tylko powód do zgryzot, nieustanną pogoń i kolejne siwe włosy. (…) Myśli szaleją coraz bardziej. Czas chyba pójść spać. Do wyprawy pozostało niewiele ponad miesiąc. Wsiądę w samolot i ciekawe, co będzie dalej."

Przeczytaj cały wpis o Piotrze Morawskim na blogu Bartka Dobrocha... >>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”