Reklama

Nie ocean, lecz ty

Nie ocean, lecz ty

13.03.2005
Czyta się kilka minut
Nasze lądowanie na Solaris już się odbyło. Każdy z nas tam wylądował. Osobno, w kapsule własnego ego. Lot na Solaris trwa krótko, dokładnie tyle, ile zajmuje nam skrzywdzenie drugiego człowieka. Dlatego przedstawienie Krystiana Lupy w Düsseldorfie nie realizuje kosmicznych fantazji, ale kosmiczne fantazmaty, pozostając w tym zresztą niezwykle wierne powieści Stanisława Lema.
Z

Zamknięci w stacji kosmicznej, skazani na własną samotność i samotność towarzyszy, bohaterowie “Solaris" tworzą dziwny rodzaj wspólnoty. Dawno już wiemy, że kosmiczny los człowieka jest dla niego samego historią rozkładu i coraz trudniej uwierzyć nam w to, że dla ludzkości są to dzieje postępu. Dla Lupy rozpad ludzkiej osobowości jest stałym i najciekawszym tematem teatralnych poszukiwań. Trzej mężczyźni zatrzaśnięci w stacji kosmicznej, kosmicznym azylu, którego funkcjonowanie dalekie jest od doskonałości, nawiedzani przez osoby o nieokreślonym statusie ontologicznym, to środowisko, które doskonale nadaje się do głębokiej psychologicznej penetracji.

Scena to wielki pozbawiony przedniej ściany sześcian. Na bokach posiada on dwie wypustki, jak gdyby stanowił element jakiejś modułowej struktury. Jego krawędzie jarzą się czerwonym światłem, elektrycznie. Wnętrze...

7031

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]