Reklama

Nauki w kuchni

Nauki w kuchni

21.01.2019
Czyta się kilka minut
Pięć. Tyle sekund może leżeć na podłodze coś, co nam upadło, żeby potem można było bezpiecznie to zjeść.
AFP / EAST NEWS
T

Tej zasady nie sformułował żaden badacz w namaszczonym przez tabelki ministra Gowina czasopiśmie naukowym, ale praktykuje ją większość rodziców, czyli jedynych tak naprawdę tytularnych profesorów w dziedzinie nauk o małym człowieku. Inaczej dostaliby obłędu i doznali zapaści finansów domowych, bo musieliby wyrzucić do kosza każdy kawałek jedzenia upuszczony przez swojego pędraczka w trakcie wlokącej się długie lata fazy rozwojowej, kiedy to rączki i sterująca nimi część mózgu osiągają wprawdzie pełną sprawność, ale jedynie w celu siania destrukcji.

Rozumowanie stojące za zasadą pięciu sekund jest wykwitem zdroworozsądkowej logiki, która wbrew swojej nazwie składa się przede wszystkim z mitów i uproszczeń trzymanych lepiszczem myślenia życzeniowego. Wydaje nam się, że kiedy jakiś obiekt złapie kontakt z podłożem, to zaludniające je mikroorganizmy (pamiętamy ze szkoły tylko tyle...

5619

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ostatnie badania pokazują, że to nie gluten a glifosat w pszenicy może być winny.

że to z przejedzenia i dobrobytu problemy się biorą

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]