Reklama

Nasz Rashomon

Nasz Rashomon

28.04.2010
Czyta się kilka minut
Podobieństwo fragmentów poniższego tekstu do artykułów w gazetach czy zawartości portali internetowych jest zupełnie przypadkowe.
T

To było tak: już miał odchodzić, czekali tylko, aż przegra wybory, by odesłać go w niebyt, unieważnić, wytrzeć ze świadomości. Miał być tylko wspomnieniem - przestrogą, widomym znakiem klęski, która spotyka każdego, kto poważy się przypomnieć Polakom, że są winni Polsce patriotyzm, zdolność do poświęceń, solidarność. Jego dni były policzone, liczyli je w telewizjach, gazetach i na wiecach. Kpili z niego i obśmiewali. Aż tu nagle Katyń, krew rozlana po raz wtóry. W jednej chwili unieważnił wszystko, starł kpiące uśmiechy z twarzy, przywrócił Polsce godność, a Polakom pamięć. Razem z żołnierzami katyńskimi wdarł się w świadomość obojętnego świata, wyrył w niej znak cierpienia, które tak starannie przemilczano przez dziesiątki lat. Nie ma powrotu do czasu sprzed katastrofy, czasu kpin i pogardy dla poświęcenia Ojczyźnie.

Z jego krwi wyrosła nowa Polska, twarzą...

9336

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]