Reklama

Ładowanie...

Narysować ucieczkę. Recenzja filmu „Przeżyć”

21.03.2022
Czyta się kilka minut
W historii Oscarów to przypadek bezprecedensowy, kiedy trzy nominacje – równocześnie za pełnometrażowy dokument, takąż animację i film zagraniczny – otrzymał jeden tytuł.
Kadr z filmu „Przeżyć” materiały prasowe Focus Features
W

Wiele mówi przesunięcie w tytule filmu Rasmussena. Podczas gdy duńskie „Flugt” i angielskie „Flee” zawierają w sobie jedynie ucieczkę, polski tytuł – „Przeżyć” – sugeruje dużo więcej niż tułaczkę i utratę domu. Bo jest to film o kruchości wszystkiego, co się posiada, i zarazem o woli przetrwania. Forma animowanego dokumentu staje się nie tylko środkiem artystycznym, ale i kamuflażem.

Afgański uchodźca, występujący pod przybranym nazwiskiem Amin Nawabi, opowiada zaprzyjaźnionemu reżyserowi swoją bardzo osobistą historię, pełną kryjówek, przebrań i mimikr. Leżąc na dywanie, zbliżonym kolorystyką i wzorem do ręcznie tkanych „afganów”, bohater zachowuje się niczym w gabinecie psychoterapeuty i po raz pierwszy zanurza się tak głęboko w wypieranych przez siebie wspomnieniach.

Ze współczesnej Kopenhagi powraca do roku 1984 i szczęśliwego dzieciństwa w Kabulu...

7321

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]