Namierzyli zabójcę dinozaurów. To nie była przypadkowa asteroida

Skąd przybył obiekt, który doprowadził do jednej z największych katastrof w dziejach?
Czyta się kilka minut
Mural w Museo de Ciencias del Crater na półwyspie Jukatan, przedstawiający asteroidę, która uderzyła w Chicxulub, powodując wyginięcie dinozaurów. // Fot. Adriana Rosas / Alamy / BE&W
Mural w Museo de Ciencias del Crater na półwyspie Jukatan, przedstawiający asteroidę, która uderzyła w Chicxulub, powodując wyginięcie dinozaurów. // Fot. Adriana Rosas / Alamy / BE&W

Geolodzy już wcześniej podejrzewali, że kosmiczny obiekt, który 66 mln lat temu uderzył w półwysep Jukatan, przybył z odległych regionów Układu Słonecznego. W najnowszym wydaniu „Science” Mario Fischer-Gödde i współpracownicy przeanalizowali geochemiczne ślady, które ten obiekt po sobie zostawił. Pozwoliło nam to lepiej zrozumieć sekwencje zdarzeń, które doprowadziły do wyginięcia 60 proc. gatunków zwierząt – w tym niemal wszystkich dinozaurów, z wyjątkiem dzisiejszych ptaków.

Jak wyginęły dinozaury?

To, że tzw. wymieranie kredowe – piąte w historii ziemskich wielkich wymierań i wcale nie największe z nich – zostało wywołane przez zderzenie Ziemi z asteroidą wielkości dużego miasta, podejrzewano od lat 80. XX w. W 1991 r. planetolog Alan R. Hildebrand ze współpracownikami opisali krater uderzeniowy Chicxulub – to w tym miejscu, na obszarze półwyspu Jukatan i Zatoki Meksykańskiej, przed 66 mln lat doszło do katastrofy. 

Dla ówczesnych mieszkańców Ziemi najpoważniejsze konsekwencje miało wyrzucenie do atmosfery ogromnych ilości siarki i pyłu, które zablokowały promienie słoneczne – niewiele istot miało szans przeżyć gwałtowne ochłodzenie się klimatu. Dla geologów z kolei najciekawszą konsekwencją zderzenia było rozrzucenie po całej kuli ziemskiej pierwiastków z grupy platynowców, które wcześniej w ziemskich skałach były niezwykle rzadkie. Ponieważ ten chemiczny sygnał ma globalny zasięg, geolodzy wyznaczyli to zdarzenie jako graniczne pomiędzy epokami kredy i paleogenu.

Zagłada dinozaurów z krańców Układu Słonecznego

Jednym z pierwiastków, który wówczas trafił na Ziemię w nieproporcjonalnie dużych ilościach, jest ruten. To właśnie na tym metalu skupili się Fischer-Gödde i współpracownicy. Porównując izotopy rutenu pobrane z krateru Chicxulub, a także z kilku innych kraterów uderzeniowych, meteorytów i warstw osadowych (w tym liczących ok. 3,5 mld lat, a więc ze stosunkowo młodej Ziemi), badacze ustalili, że obiekt, który 66 mln lat temu wbił się w Ziemię, przypomina pod kątem chemicznym asteroidy znajdujące się za orbitą Jowisza. 

Ta orbita umownie oddziela wewnętrzny i zewnętrzny Układ Słoneczny – gdy ten układ się formował, w bliższych i dalszych częściach panowały nieco inne warunki, co powodowało, że obiekty powstające w jego różnych regionach różniły się składem chemicznym. Opisane badanie pozwala także w zasadzie wykluczyć to, że wyginięcie dinozaurów spowodowało zderzenie Ziemi z kometą – zidentyfikowane ślady chemiczne o wiele bardziej pasują do asteroidy. Choć wciąż nie jest jasne, dlaczego kilka miliardów lat po jej powstaniu znalazła się ona na kursie kolizyjnym z Ziemią.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru NR 34/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Wyrok na dinozaury zapadł daleko od Ziemi