Najsłynniejszy jawor świata nie dał się wandalom. Nielegalnie ścięty, odradza się na wiele sposobów

W Wielkiej Brytanii zaczął się proces, który wywołuje ogólnokrajowe zainteresowanie: dwóch mężczyzn jest oskarżonych o ścięcie słynnego Drzewa z Jaworowego Przesmyku, które rosło przy antycznym murze Hadriana. Będzie to jednak historia o tym, jak z czegoś złego może wyniknąć masa dobra.
Czyta się kilka minut
Sycamore Gap Tree – Drzewo z Jaworowego Przesmyku // Alamy / B&EW
Sycamore Gap Tree – Drzewo z Jaworowego Przesmyku // Alamy / B&EW

Jawor, a dokładniej klon jawor czy klon jaworowy (po łacinie Acer pseudoplatanus), nie jest drzewem rzadkim, przeciwnie. Są też w Wielkiej Brytanii drzewa starsze i większe. Jednak to właśnie ten jeden jawor, szczególny, był chyba najczęściej fotografowanym drzewem na świecie.

Drzewo z Jaworowego Przesmyku

Nazywano go Sycamore Gap Tree, w wolnym przekładzie Drzewem z Jaworowego Przesmyku. Od prawie 200 lat rosło – samotne i idealnie symetryczne – w zagłębieniu terenu przy pozostałościach muru Hadriana. To kamienny wał obronny, który w II wieku naszej ery Rzymianie zbudowali w północnej Anglii, by chronić zajęte przez siebie tereny przed najazdami plemion piktyjskich.

Świat zobaczył je w filmie „Robin Hood. Książę złodziei” z 1991 r. (rolę tytułową zagrał w nim Kevin Costner) i od tego czasu pielgrzymowali tam turyści i zakochani. Drzewo było świadkiem oświadczyn i pożegnań, punktem spotkań i odpoczynku ludzi wędrujących wzdłuż antycznego muru. Dzieliło z mieszkańcami i przybyszami chwile radości i smutku.

Aż do poranka 28 września 2023 r., gdy okazało się, że minionej nocy ktoś je ściął. Informacja o tym stała się newsem ogólnobrytyjskim i wywołała powszechne oburzenie.

Teraz wiadomo już, że w jakiejś formie jawor będzie jednak żyć nadal.

Jak ocalić ścięte drzewo

Jest ich czterdzieści dziewięć: małych jaworków. Na razie to niewielkie, bo ledwie ponadmetrowe sadzonki. Skrywane są w ośrodku The Plant Conservation Centre (PCC), który w hrabstwie Devon prowadzi organizacja The National Trust.

Dokładna lokalizacja tego ośrodka nie jest ujawniana ze względów bezpieczeństwa – przechowywane są tam najcenniejsze genetyczne „kopie zapasowe” słynnych brytyjskich drzew. Wśród nich np. „kopie” jabłoni, z której miał pochodzić owoc, jaki dał inspirację dla podstaw teorii grawitacji Izaaka Newtona. Albo „kopia” liczącego przynajmniej 1400 lat cisa, w którego cieniu król Henryk VIII miał adorować Anne Boleyn (według niektórych źródeł tam się jej oświadczył).

Rok temu do tych znakomitości ze świata drzew dołączyły kiełkujące nasiona ściętego nielegalnie jaworu. Teraz zadecydowano, gdzie trafią małe drzewka, gdy będzie już można je przesadzić. O pozyskanie słynnych sadzonek aplikowało prawie 500 organizacji i fundacji z całej Brytanii. Wybrano 49, bo tyle stóp liczyło drzewo, gdy je ścięto (to ok. 15 metrów). „Drzewa nadziei” , jak je nazwano, w 2025 r. będą zasadzone w miejscach publicznych – tak, aby ich przesłanie dotarło do jak największej liczby ludzi.

Judi Dench z sadzonką drzewa z Sycamore Gap na wystawie Chelsea Flower Show. Wielka Brytania, 20 maja 2024 r. // Fot. Wicek Sosna

Kiełkujące nasiona ściętego nielegalnie jaworu

W tamten wrześniowy poranek 2023 r., gdy media obiegła wieść o niezrozumiałym akcie wandalizmu, nikt jeszcze nie myślał, jak przekuć to zło w coś dobrego.

Policja zaczęła szukać sprawców, a dla ludzi z National Trust zaczął się wyścig z czasem. Jak relacjonowała później BBC, miejscowa ogrodniczka Rachel Ryver wspięła się na powalone drzewo i zebrała tzw. zrazy – młode gałązki z pąkami, które można przeszczepić na sadzonkę innego drzewa (sadzonka taka zwana jest podkładką). W ten sposób w ogrodnictwie uzyskuje się identyczne genetycznie drzewa.

Żywe gałązki i kilka toreb z zebranymi nasionami Rachel wysłała jeszcze tego samego dnia do PCC w Devon. Skrzydlaki, owoce jawora, dojrzewają jesienią, była więc szansa, że nasiona wykiełkują. Gorzej było z żywymi gałązkami, które mogły po drodze wyschnąć i obumrzeć. Co więcej, drzewa szczepi się zimą, gdy są uśpione – jesień to nie jest dobra na to pora.

Cenny ładunek dotarł do Devon następnego dnia rano i tamtejsi ogrodnicy rzucili się do pracy. Odetchnęli jednak dopiero kilka miesięcy później, gdy mogli poinformować, że przetrwało dziewięć szczepionych drzewek, a około stu kiełkuje z nasion.

W maju 2024 r. po raz pierwszy pokazano publicznie sadzonkę Drzewa z Jaworowego Przesmyku – miało to miejsce na wystawie ogrodniczej RHS Chelsea Flower Show, gdzie zaprezentowała ją Judi Dench. Aktorka nie kryła, że drzewa mają dla niej szczególne znaczenie. Szczepkę, mierzącą ok. 15 centymetrów, nazwała Antoninus – tak miał na imię adoptowany syn i następca cesarza Hadriana. „Drzewo musi mieć imię” – powiedziała Dench.

49 „Drzew Nadziei”

 Być może wszystkie „Drzewa Nadziei” otrzymają kiedyś swoje imiona. Na razie zdecydowano, komu zostaną przekazane.

I tak, jedną z sadzonek już wcześniej obiecano rodzicom 12-letniego Fergusa, który miał wybrać się z ojcem na wyprawę wzdłuż muru Hadriana, ale zdiagnozowano u niego raka. Fergus zmarł w 2022 r. „Największym lękiem po śmierci dziecka jest to, że zostanie zapomniane” – mówiła matka chłopca w BBC.

Jawor zostanie zasadzony ku pamięci Fergusa w pobliżu zielonych terenów rekreacyjnych niedaleko Bristolu, gdzie grał ze swoim tatą w krykieta. W zamyśle rodziców ma również zwrócić uwagę na wszystkie dzieci dotknięte chorobą nowotworową.

Kolejne drzewko zostanie przekazane do budowanego ośrodka opieki nad chorymi na stwardnienie boczne zanikowe przy szpitalu w Leeds. Sercem ośrodka będzie ogród, który ma być miejscem refleksji i komfortu, przeznaczony dla chorych i ich rodzin. To dobre miejsce dla „drzewa nadziei”.

Jeszcze kolejne trafi do ośrodka wsparcia dla weteranów w Sunderland. Następne – na południe, na wyspę Wight. A jeszcze kolejne: na Orkady, do Walii i Irlandii Północnej – wszędzie tam, gdzie poprzez mały jawor ludzie chcą opowiedzieć coś ważnego.

Tree Amigos na ratunek drzewom w przestrzeni publicznej

Gdy Martina Irwin z Coventry usłyszała o ścięciu słynnego jawora, postanowiła działać. Już wcześniej zajmowała się drzewami: na terenie ogródków działkowych założyła wraz z przyjaciółmi The Tree Sanctuary, gdzie swoje miejsce znajdują drzewa uszkodzone i niechciane.

„Kiedy usłyszeliśmy o utracie drzewa z Sycamore Gap, nasza grupa Tree Amigos postanowiła zasadzić lokalnie zebrane nasiona jaworu, aby stworzyć żywe dziedzictwo tego gatunku” – opowiadała. Tree Amigos to trzej nastolatkowie: Tom (syn Martiny) i jego koledzy Adam i Owen.

Zwykle jeśli jakieś drzewo niszczeje lub choruje w przestrzeni publicznej, lokalne władze usuwają je i sadzą nowe. Tymczasem chłopcy zabierają je do azylu stworzonego przez Martinę: tam zdrowieje i jest potem przesadzane w inne miejsce, np. do lasu Liberty Wood, który powierzyły im lokalne władze.

Przygoda nastolatków z drzewami zaczęła się w 2022 r., gdy deweloper chciał usunąć 25 brzóz. Chłopcy, wtedy 16-letni, przekonali go, żeby im je przekazał, a oni znaleźli dla nich nowe miejsce i dbali o nie, dopóki się nie zakorzeniły. Z czasem do ich trójki dołączyli inni. Teraz The Tree Sanctuary i Tree Amigos dostaną jedno z 49 „Drzew Nadziei”.

„To wyjątkowe drzewo zostanie zasadzone wśród innych zagubionych drzew znajdujących się pod naszą opieką” – mówiła szczęśliwa Martina, licząc, że jawor będzie inspiracją dla ludzi, zwłaszcza młodych, że zbliżą się do natury, nauczą szacunku i odpowiedzialności za wszystkie drzewa.

Recykling świątecznych choinek doniczkowych

Swoją jaworową szczepkę Tree Amigos, tak jak wszyscy, dostaną dopiero w 2025 r. Tu nie ma wyjątków, drzewka muszą być dość silne, by przetrwały przesadzanie. Na sadzonkę jaworu z Sycamore Gap czekać musi nawet król Karol III.

Mimo zimy nastolatki z Tree Amigos i tak mają jednak co robić: zaczął się sezon świąteczny, a oni prowadzą program recyklingu choinek. Po świętach zbierają choinki doniczkowe, które inaczej trafiłyby na śmietnik. Dbają o nie, jeśli trzeba przesadzają, i przechowują do kolejnych świąt Bożego Narodzenia, aby wtedy wypożyczać je chętnym.

Z „choinkowej wypożyczalni” korzystają np. lokalne organizacje charytatywne, które nie mają pieniędzy na zakupy nowych drzewek.

„W naszym Tree Sanctuary skupiamy się na ratowaniu niechcianych i zniszczonych drzew, a część choinkowa jest po prostu tego przedłużeniem. Każdemu drzewu, które tu trafia, dajemy wszelkie możliwe szanse na przetrwanie” – wyjaśniała mediom Martina.

I dalej: „Nie jesteśmy firmą. Jesteśmy grupą wolontariuszy, którzy połączyli siły”.

Jawor z Sycamore Gap może się sam odrodzić

Tamtego dnia, gdy Drzewo z Jaworowego Przesmyku zostało ścięte, jednym z dominujących uczuć było niedowierzanie. Dlaczego ktoś miałby zrobić coś takiego? Brytyjczycy byli w szoku.

Motywy dwóch 30-latków, których właśnie postawiono przed sądem, nie są znane; obaj nie przyznają się do winy. Usłyszeli zarzuty celowego uszkodzenia drzewa i uszkodzenia muru Hadriana (drzewo spadło na zabytkową konstrukcję). Szkody wyceniono na ponad 620 tys. funtów. Proces ma być kontynuowany w styczniu.

Tymczasem w Devon sadzonki rosną, nabierają sił i za niecały rok trafią do swoich nowych domów. „Mamy nadzieję, że każde drzewko będzie niosło ze sobą przesłanie nadziei, rozpoczynając nowy rozdział. Nie tylko dla drzewa, ale dla wszystkich 49 osób i społeczności, które otrzymają drzewko w przyszłym roku, a także dla osób, które będą je odwiedzać” – informuje fundacja The National Trust.

Życie też nie całkiem zniknęło z Sycamore Gap. Z pniaka ściętego jaworu miały jednak wyrosnąć młode pędy. To znak, że drzewo może się jeszcze odrodzić.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 51-52/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Drzewo z Jaworowego Przesmyku