Nadchodzi jesień prezydenta

Andrzej Duda zaczął konstytucyjne tournée, które chce wykorzystać do wzmocnienia swej pozycji wobec PiS. Nowy sezon polityczny może przynieść poważne przetasowania w obozie władzy.
Czyta się kilka minut
Gdańsk, 25 sierpnia 2017 r. / KRZYSZTOF MYSTKOWSKI / KFP / REPORTER
Gdańsk, 25 sierpnia 2017 r. / KRZYSZTOF MYSTKOWSKI / KFP / REPORTER

Kiedy 3 maja prezydent rzucał pomysł napisania nowej konstytucji, wyglądało to na dramatyczne szukanie sposobu, by zyskać odrobinę autonomii wobec Jarosława Kaczyńskiego. Dziś, gdy Duda wysadził reformę sądownictwa i zablokował nominacje generalskie, sytuacja jest zupełnie inna. Rozpoczęte w ub. tygodniu konsultacje konstytucyjne pokazują, że prezydent domaga się wzmocnienia swej pozycji w ustroju. Konstytucyjne tournée, które potrwa rok, będzie dla Dudy szansą na największy objazd Polski od czasów kampanii prezydenckiej. Jednocześnie trwać będzie praca nad prezydencką wersją reformy sądów. W obu kwestiach tarcia są bardzo prawdopodobne.

Harda postawa Dudy dodała wiatru w żagle tym politykom, którym nie po drodze ze strategią wojny totalnej uprawianej przez Kaczyńskiego. Przykładem jest Jarosław Gowin, który ewidentnie gra z Dudą. Za wcześnie, by mówić o partii prezydenckiej, ale o przetasowaniach w obozie władzy można mówić śmiało.

Tym bardziej że spadają akcje Beaty Szydło. Mimo że i w słowie, i w czynie premier podąża ścieżką wytyczoną przez Kaczyńskiego – ochłodziła nawet dawne przyjacielskie relacje z prezydentem – to pogłoski o jej wymianie są coraz bardziej intensywne. Niedawno musiała publicznie przekonywać, że plotki o jej zmęczeniu i wypaleniu są przesadzone.

Ambicje premierowskie ma wielu, choćby wicepremierzy Morawiecki i Gliński, czy też wyjątkowo ostatnio aktywny marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Przejęcie rządu przez Kaczyńskiego jest mniej realne – idą ważne dla PiS wybory samorządowe, więc prezes musi się zająć partią. Już w wakacje jeździł po Polsce, testując lokalne struktury i kolekcjonując plotki. Kanikuła prezesa zazwyczaj kończy się dużymi turbulencjami w PiS. Rok temu dzięki wakacyjnym donosom Kaczyński uznał, że jego partia ma problem z uczciwością. W efekcie wyleciał minister skarbu Dawid Jackiewicz, a Kaczyński nakazał czystkę w państwowych spółkach. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 36/2017