Na ratunek Europie

Pani premier wygłosiła w Sejmie ważne przemówienie podczas głosowania wniosku o wotum nieufności dla Antoniego Macierewicza.
Czyta się kilka minut

Jej rozumowanie było proste: szef MON jest niezbędny na swoim stanowisku, bo jako jedyny dziś bierze odpowiedzialność za Europę, tę samą, której nie są w stanie unieść „brukselskie elity zaślepione poprawnością polityczną”. „Powstań Europo, obudź się z letargu”, „idzie zagrożenie”, „broń wymierzona przeciwko nam”... tyle eufemizmów, a sprawa jest wszak gardłowa, powiedzmy więc wprost: idealnym ucieleśnieniem „polityka silnego”, którego potrzebuje Polska i Europa, jest Macierewicz, zatem owa „odpowiedzialność”, tuzin razy wspomniana, nie oznacza nic innego jak twardą, konwencjonalną wojnę z najeźdźcą. Co prawda niezbyt jasno zdefiniowanym, jeśli nie liczyć insynuacji odwołujących się do niedawnego zamachu w Manchesterze.

Przy słowach „nie dopuścimy, żeby polskie dzieci nie mogły pójść do klubu czy na plac zabaw” rząd i klub PiS urządził owację na stojąco. I to w sumie jest bardziej zatrważające od krętych słów i pustych deklaracji. Z braku bowiem Tatarów podpalających wioski wzdłuż naszych granic zagrożeniem zaraz okażą się ci, którzy gotowi są już dziś, na zapas się poddać hipotetycznej inwazji, wedle instrukcji z zaślepionej Brukseli. I jak pani premier z panem ministrem, prowadząc dzieci na huśtawkę, wezmą odpowiedzialność za tych zaprzańców, to aż zatrzeszczą kości. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2017