Reklama

Lampedusa: na południe od Edenu

Lampedusa: na południe od Edenu

24.03.2015
Czyta się kilka minut
W drodze z Libii do Włoch, na wodach Cieśniny Sycylijskiej, wywrócił się kuter z ponad 700 uchodźcami na pokładzie. Trwa zakrojona na szeroką skalę akcja ratunkowa. Na Lampedusie, dwa tygodnie temu były nasz dziennikarz, Marcin Żyła.
Fot. Darrin Zammit Lupi / MOAS
D

Do dramatu doszło 19 kwietnia. Nieznane są jeszcze wszystkie szczegóły, ale już mówi się o największej tragedii, jaka wydarzyła się na Morzu Śródziemnym w czasach pokoju.

Przeczytaj reportaż o Lampedusie:

Międzynarodowa Konwencja o Bezpieczeństwie Życia na Morzu, 1974 r.: „Kapitan statku przebywającego na morzu, znajdującego się w pozycji umożliwiającej przyjście z pomocą, po otrzymaniu z jakiegokolwiek źródła sygnału, że ludzie znajdują się w niebezpieczeństwie, jest obowiązany podążyć pełną prędkością na pomoc i, w miarę możliwości, zawiadomić te osoby lub służbę poszukiwań i ratownictwa o tym fakcie”.

Z poradnika dla migrantów płynących do Europy, 2015 r.: „Gdy zobaczysz inny statek lub samolot, machaj ubraniami, krzycz, gwiżdż lub podświetlaj ekran swojego telefonu. Jeśli twoja łódź się przewróci, chwyć cokolwiek, co unosi się na...

27342

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

ale już nie będzie taką jak była. Europejczycy boją się migrantów i obawy nie są bezzasadne. Franciszek postrzega Europę jako staruszkę bardziej w sensie niechęci do otwierania drzwi zmianom. Jan Paweł II używał podobnej narracji, wszak nawoływał do odnowienia oblicza ziemi, sam przecież rozbił mur dzielący Europę. Kiedyś byliśmy jedno. Afryka i Europa, geograficznie, dopóki nie rozdzieliły nas wody. Oni są u siebie, to tylko kwestia czasu. Rzecz w tym, aby ratować życie.Oni kiedyś powrócą i historia surowo nas oceni, za każde zmarnowane życie. Bardzo dobry reportaż i mimo ciszy na naszym 'morzu', tam są ludzie którym winniśmy ogromną wdzięczność. Osobiście nie wiem jeszcze, co mogłabym zrobić, ale Kościół w Polsce czas, aby już działał. Pytanie tylko o formę.

(taka naszła mnie myśl)niech symbolem Światowych Dni Młodzieży będzie Lampedusa. Miejsce spotkania jak niegdyś Galilea. Cudowna karta Ewangelii naszych czasów. Nie czekając na 2016 rok zacznijmy już dziś. Czyż Jezus nie powiedział: "Pójdź za Mną". on ukazał nam prawdziwą świątynię, utożsamiając się całkowicie z opuszczonymi. Przez swoją ziemską pielgrzymkę, wcielenie dał świadectwo prawdzie: Bóg jest Bogiem z nami, tak nas umiłował. Teraz trzeba nam dać świadectwo...Niech spotkania czemuś służą, niech Kościół służy jako najwierniejsza służebnica Państwa.

ratuje uchodźców. A europejskiego milionera ratującego ludzi na granicy USA - Meksyk nie ma i nie będzie. Bo tam obywatelskie patrole strzelają do imigrantów, zamiast ich ratować. Rządowe fundusze idą też raczej na ochronę granic. Wygląda na to, że w interesie USA jest napchanie Europy imigrantami, przy ochronie własnych granic przed nimi...

dowodzony przez kapitana Karola Szarka, statek Polskich Linii Oceanicznych S.A. mv „Żerań” uratował w czwartek po południu 93 afrykańskich uchodźców dryfujących na tonącym pontonie na Morzy Śródziemnym. Uciekinierzy prawdopodobnie próbowali dostać się do Europy z Somalii. Udało się uratować wszystkie osoby: 71 mężczyzn, 19 kobiet i 3 dzieci. Jeśli dobrze dosłyszałam śledząc na bieżąco wydarzenia oraz komentarze z Polski problem zaostrza się, nie chcemy uchodźców. Co z nimi będzie? To wszak nie koniec exodusu.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]