Molestowanie w Kościele: dekada ignorancji

Czyta się kilka minut

Niedawno pisałem o rosnącej niechlubnej liście biskupów, którzy ignorowali zgłaszane do nich przypadki nadużyć seksualnych wobec nieletnich dokonywane przez podległych im księży. W krótkim czasie znaleźli się na niej emerytowany ordynariusz bielsko-żywiecki bp Tadeusz Rakoczy, biskup kaliski Edward Janiak i jego poprzednik bp Stanisław Napierała oraz biskup radomski Henryk Tomasik.

A nazwisk przybywa. Portal OKO.press ujawnił ostatnio, że biskup łowicki Andrzej Dziuba i jego poprzednik bp Alojzy Orszulik (kawaler Orderu Orła Białego za zasługi w mediacji między władzami PRL a opozycją) przez wiele lat nie reagowali na oskarżenia dotyczące księdza, który wykorzystywał kolejne dzieci. Wcześniej podobne oskarżenia postawiono b. biskupowi tarnowskiemu (obecnie katowickiemu) abp. Wikto­rowi Skworcowi.

Broniąc się, pokazał on, jak funkcjonował mechanizm ignorowania zgłoszeń. W 2002 r. przyszła do niego ze skargą grupa rodziców i nauczycieli chłopców, których molestował katecheta. Od 2001 r. istniał nałożony przez Jana Pawła II na ordynariuszy obowiązek zgłaszania „prawdopodobnych przypadków” do Kongregacji Nauki Wiary. Skworc tego nie zrobił. Dziś jego rzecznik pisze: „Nie można wykluczyć, iż bardzo krótki czas, jaki upłynął od promulgacji nowych przepisów, i brak doświadczeń w dziedzinie ich stosowania mogły wpłynąć na podjętą ocenę sprawy”.

Świadomość wagi problemu pedofilii prawdopodobnie wzrosła wśród ordynariuszy dopiero po tym, jak w 2011 r. Benedykt XVI nakazał wszystkim episkopatom opracować szczegółowe procedury przyjmowania zgłoszeń. Możliwe, że odruch ignorowania prawa kościelnego i krzywdy dzieci, by bronić „swoich” księży, był w tej dekadzie wśród ordynariuszy powszechny. ©℗


POLECAMY

PO STRONIE OFIAR | O wykorzystywaniu seksualnym nieletnich, o zmowie milczenia i innych grzechach polskiego Kościoła piszemy konsekwentnie od lat. Wybór najważniejszych tekstów „TP” z ostatniego dwudziestolecia na temat, który wstrząsa dziś Polską, w bezpłatnym i aktualizowanym internetowym wydaniu specjalnym. Czytaj na: TygodnikPowszechny.pl/postronieofiar

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 36/2020