Działanie na pokaz czy na postrach

Państwowa komisja ds. Pedofilii wysłała do Prokuratury Generalnej zawiadomienia dotyczące podejrzenia o popełnieniu przestępstwa przez czterech hierarchów: kard. Stanisława Dziwisza oraz biskupów Tadeusza Rakoczego, Romana Pindla i Piotra Gregera.
Czyta się kilka minut
Konferencja prasowa Państwowej Komisji ds. Pedofilii. Na pierwszym planie przewodniczacy komisji Błażej Kmieciak, 25 lutego 2021 r. / FOT. Piotr Molecki/East News /
Konferencja prasowa Państwowej Komisji ds. Pedofilii. Na pierwszym planie przewodniczacy komisji Błażej Kmieciak, 25 lutego 2021 r. / FOT. Piotr Molecki/East News /

Chodzi o przestępstwo niezawiadomienia organów ścigania, mimo posiadanej wiedzy o krzywdzeniu małoletniego. O wszczęcie takiego postępowania wnioskował pełnomocnik Janusza Szymika, który w latach 70. był wielokrotnie wykorzystany przez ks. Jana Wodniaka, kapłana należącego do dzisiejszej diecezji bielsko-żywieckiej.

Proces kościelny przeciw księdzu rozpoczął się w styczniu 2014 r. i zakończył dekretem Kongregacji Nauki Wiary w grudniu 2017 r. Obowiązek „niezwłocznego powiadamiania organów ścigania” przez tych, którzy posiądą wiarygodną wiadomość o przestępstwie wykorzystania seksualnego nieletnich, został wprowadzony 13 lipca 2017 r. Czy działa on wstecz i czy wyżsi przełożeni od tego czasu powinni zgłosić do prokuratury wszystkie znane im przypadki z lat ubiegłych? O to prawnicy wciąż się spierają, wskazując na niejasność nowego przepisu.

Zdaniem komisji, nie ma przeszkód formalnych, by do odpowiedzialności mogły zostać pociągnięte osoby, które powzięły wiarygodną wiadomość o przestępstwie przed wejściem w życie noweli art. 240 kk. Inaczej ten przepis interpretują prokuratorzy. Już zdarzały się uniewinnienia przełożonych kościelnych w sprawach dotyczących przestępstw dokonywanych przed lipcem 2017 r. I prawdopodobnie taki sam los spotka powyższe zawiadomienie Prokuratury Generalnej.

Ale nawet jeśli działanie komisji jest „na pokaz”, na pewno zmobilizuje biskupów, by na wszelki wypadek zgłosić dawne sprawy. Pytanie tylko, co z tego wyniknie dla ofiar? ©℗


POLECAMY

PO STRONIE OFIAR | O wykorzystywaniu seksualnym nieletnich, o zmowie milczenia i innych grzechach polskiego Kościoła piszemy konsekwentnie od lat. Wybór najważniejszych tekstów „TP” z ostatniego dwudziestolecia na temat, który wstrząsa dziś Polską, w bezpłatnym i aktualizowanym internetowym wydaniu specjalnym. Czytaj na: TygodnikPowszechny.pl/postronieofiar

 
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 12/2021