Mołdawia: pożegnanie z Zachodem?

Sąd w Kiszyniowie unieważnił wybory mera mołdawskiej stolicy, które wygrał lider proeuropejskiej opozycji Andrei Năstase [patrz „TP” nr 25].
Czyta się kilka minut

Nie ma wątpliwości, że decyzja ma charakter czysto polityczny. Na tak jawne naruszenie zasad demokracji nie pozwoliła sobie dotąd żadna z ekip władających tym krajem. W ten sposób oligarcha Vlad Plahotniuc i jego obóz rządzący, wciąż deklarując proeuropejski kurs, przestają odgrywać spektakl, którego celem było pozorowanie demokratyczności ich rządów. To wyzwanie dla UE, która dotąd wspierała Plahotniuca. Kontynuacja przez Unię tej polityki do reszty zniszczy wiarygodność Brukseli w oczach Mołdawian i innych społeczeństw regionu. Prawdopodobne, że decyzja sądu jest też zapowiedzią zmiany w polityce oligarchy po jesiennych wyborach parlamentarnych. Koalicja z siłami proeuropejskiej opozycji nie będzie możliwa, więc dla zachowania władzy może on wejść w jawny sojusz z prorosyjską Partią Socjalistów. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2018