Reklama

Ładowanie...

Mistrz z Irlandii

Mistrz z Irlandii

27.10.2016
Czyta się kilka minut
Tóibín dobrze czuje się na uboczu świata literackiego, co nie zmienia faktu, że to jeden z najciekawszych współczesnych pisarzy europejskich.
Miłość w ciemnym czasie. Spotkanie z Colmem Tóibínem / Fot. Hasenien Dousery
Miłość w ciemnym czasie. Spotkanie z Colmem Tóibínem / Fot. Hasenien Dousery
C

Choć wczoraj pisaliśmy o spotkaniu z Michelem Faberem jako prawdopodobnie najciekawszym wydarzeniu tegorocznej edycji Festiwalu, to jednak wieczorne spotkanie z Colmem Tóibínem podbiło tę stawkę. Irlandzki pisarz z właściwą sobie energią i ekspresją przez ponad godzinę odpowiadał o swojej prozie i biografii. Spotkanie zaczęło się od wątku podróżowania – Tóibín na początku lat 90tych zjeździł całą Europę Środkową (między innymi odwiedził Kraków). Mówił o przerażającym poczuciu pustki, którego wówczas doświadczył, mają na myśli przede wszystkim wyrwę spowodowaną Holocaustem. „Zobaczyłem wtedy na własne oczy, że Europa bezpowrotnie utraciła olbrzymią część samej siebie” – dodał ze smutkiem.

Dalej było bardziej osobiście. Autor zwierzał się ze swojej decyzji o emigracji z ojczyzny w latach 70tych. „Irlandia mnie koszmarnie nużyła. Zrobiłem wszystko, żeby móc oddychać innym, światowym powietrzem” – mówił. Dodatkowym powodem emigracji Tóibína do Barcelony był bardzo silny wówczas w Irlandii duch purytańskości. W tym kontekście bardzo często powracała postać patrona Festiwalu, Josepha Conrada, którego wybory życiowe i pisarskie bez wątpienia były inspiracją dla Tóibína. Chodziłoby tu przede wszystkim o ten wyzwalający ruch – od lokalności, ku światowości – w którym porzuca się ograniczenia pewnej wspólnoty, języka czy tożsamości na rzecz stanu, w którym podstawą wszystkiego jest praca literacka.

Dlatego też później pojawiły się rozmaite wątki obecne w prozie Tóibína. „Najbardziej interesują mnie te plany, miejsca i postaci, które są zazwyczaj pomijane przez sztukę” – powiedział. Świetnym tego przykładem może być jego najgłośniejsza w Polsce powieść, czyli „Testament Marii” – historia Jezusa opowiedziana z zupełnie innej perspektywy.

Tóibín dobrze czuje się zajmując miejsce nieco na uboczu świata literackiego, co nie zmienia faktu, że to jeden z najciekawszych współczesnych pisarzy europejskich, do którego bez wątpienia warto sięgać.


Czytaj wszystkie relacje z Festiwalu Conrada i teksty z festiwalowych dodatków na powszech.net/conrad2016 >>>

Galeria zdjęć
  • Miłość w ciemnym czasie. Spotkanie z Colmem Tóibínem / Fot. Hasenien Dousery
  • Miłość w ciemnym czasie. Spotkanie z Colmem Tóibínem / Fot. Hasenien Dousery
  • Miłość w ciemnym czasie. Spotkanie z Colmem Tóibínem / Fot. Hasenien Dousery
  • Miłość w ciemnym czasie. Spotkanie z Colmem Tóibínem / Fot. Hasenien Dousery

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]