Program prorodzinny, przygotowany przez panią wiceminister Joannę Kluzik-Rostkowską, budzi optymizm. Nie jest życzeniowy ani ideologiczny, nie buja w obłokach. Finansowe zachęty i ułatwienia dozuje z rozwagą, działania promocyjne dotykają rejonów ściśle praktycznych. Budując kolejne zabezpieczenia dla decyzji posiadania dzieci, liczniejszej rodziny i wcześniejszego rodzicielstwa, bierze pod uwagę realia pracodawców, ambicje zawodowe kobiet, partnerstwo dzisiejszej rodziny . Biorąc udział w prezentacji programu, premier potwierdził jego wagę i zaangażowanie rządu. Byle tak dalej, kiedy zaczną się schody: przygotowanie ustaw i naciski roszczeń marnotrawiących finanse publiczne. W naszej dzisiejszej sytuacji demograficznej stawka jest już zbyt wysoka.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















