Miłosierdzie populistów

Gdy przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go szemrali przeciw gospodarzowi. Mt 20, 10
Czyta się kilka minut

W obecnych warunkach najsilniejszy szmer powstałby w kręgu recenzentów, którzy postawiliby sobie za cel zdemaskowanie niesprawiedliwych działań gospodarza winnicy. Zwróciliby oni uwagę, że robotnicy zatrudnieni w ostatniej godzinie nie byli wcześniej zainteresowani podjęciem jakiejkolwiek pracy. Najprawdopodobniej nie chciało im się nie tylko pracować, lecz nawet wyjść z domu, by w upale dnia rozejrzeć się za ofertą zarobku.

Być może w domowym zaciszu raczyli się winem, wówczas gdy ich koledzy harowali w nieznośnych warunkach. Nie można wykluczyć, że korzystali do oporu z przyjemności snu. Bez względu na to, czy wchodzi w grę alkoholizm, czy tylko zwykłe lenistwo, sprawy nie wolno zamiatać pod dywan i ekonomicznej samowoli gospodarza trzeba dać zdecydowany odpór. Należy zdemaskować nie tyle leniów, których premiuje się obsypując denarami, co twórców systemu wynagrodzeń zacierających istotne różnice między poświęceniem a lenistwem. Gospodarz winnicy musi odejść!

Istnieje pewien typ pryncypialności, której całkowicie obce są ewangeliczna kultura bycia, chrześcijańska wielkoduszność, Chrystusowe otwarcie na ludzi ostatniej godziny. Ponad 60 lat upłynęło już od opublikowania przez Bruce’a Marshalla powieści "Ale i oni otrzymali po denarze". Stanowiła ona wydarzenie, ukazując istotę chrześcijańskiego miłosierdzia w realiach społecznych, które usiłowano wtedy kształtować według zasad marksizmu lub pragmatyzmu. Dziś Marshall przegrałby w rankingu popularności z autorami opracowań typu "Katon dla postmodernistów". Ich publikacje sprzedawałyby się znacznie lepiej niż dzieła klasyków, które przez stulecia ukazywały wzorce solidarności i miłosierdzia. Jezusowa ewangelia miłosierdzia natrafiłaby po raz kolejny na gromkie potępienia populistów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2010