Reklama

Miłość jest w nas

Miłość jest w nas

30.11.2010
Czyta się kilka minut
Królestwo Boga nie przyjdzie dostrzegalnie. Nie powiedzą: "Oto jest tutaj" lub "Oto jest tam" - ponieważ Królestwo Boga jest w/pośród was (entos hymon) (Łk 17,20-21)Kto lgnie do siebie, ten się gubi, kto zaś wzgardzi sobą na tym świecie, zachowa siebie w wiecznym życiu (J 12, 25)Boga nikt nigdy nie widział. Jeśli kochamy się nawzajem, Bóg trwa w nas i Jego miłość jest w nas doskonała (…) Kto nie kocha swego brata, którego widzi, nie może kochać Boga, którego nie widzi (1 J 4, 12. 20)Będziesz kochał Pana, Boga swego całym swym sercem, całą swą duszą, całym umysłem. (…) Będziesz kochał bliźniego jak samego siebie (Mt 22, 37. 39)
J

Jak naucza Jezus, Królestwa nie można zobaczyć w określonym miejscu i postaci z powodu braku dystansu pomiędzy nim a ludźmi: nie jest tu czy tam, ponieważ jest w/pośród was.

Wśród biblistów i tłumaczy Pisma trwa spór, czy Jezusowe słowa - entos hymon - lepiej tłumaczyć: "w was", czy "pośród was". Czysto lingwistyczne analizy nie pozwalają na łatwe rozstrzygnięcie. Pierwsze rozwiązanie sugeruje, że rzeczywistość Królestwa przynależy do obszaru doświadczenia wewnętrznego - osobistych przeżyć, uczuć itp., dlatego może wspierać indywidualistyczne tendencje, akcentujące "duchowy" aspekt religii. Przekład drugi lokuje rzeczywistość Królestwa w przestrzeni międzyludzkiej, wspólnotowej, społecznej. Zgodnie z tą interpretacją znaczenia nabiera zaangażowanie charytatywne, obywatelskie itp., a także instytucjonalny wymiar religii.

Przeciwstawienie sobie...

6757

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]