Reklama

Między rozpadem Unii, a „Europą dwóch prędkości”

Między rozpadem Unii, a „Europą dwóch prędkości”

25.05.2010
Czyta się kilka minut
Gdy dwa tygodnie temu przywódcy krajów strefy euro uzgodnili program stabilizacyjny dla zadłużonych krajów unijnego południa, mogło się wydawać, że "grecka choroba" finansów publicznych jest praktycznie opanowana.
J

Jednak przez te dwa tygodnie wartość euro na światowych rynkach spadała, przypominając, że najgłębsze europejskie problemy pozostają nierozwiązane. Kontynent się starzeje, rośnie góra długu publicznego, gospodarka jest nie dość innowacyjna, a rynki pracy pozostają nieelastyczne.

Przede wszystkim jednak - diagnozują ekonomiści - katastrofą grozi sama konstrukcja, gdzie wspólnej walucie nie towarzyszy wspólna polityka budżetowa, fiskalna, gospodarcza. To tak, jakby każdemu z pasażerów w autobusie dać własną kierownicę i własny pedał gazu. Jako eksperyment może nawet ciekawe, ale daleko się w ten sposób nie zajedzie.

A skoro tak, to możliwe są tylko dwa wyjścia - albo wysiąść z pojazdu, albo przekonać wszystkich do jakiejś formy wspólnego decydowania o kierunku i prędkości jazdy. Innymi słowy - albo zrezygnować z nieudanego eksperymentu euro,...

2926

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]