Miecz Damoklesa

To oczywiste, że kiedy zagrożenie jest globalne, skuteczna może być tylko solidarna odpowiedź całego globu.

Reklama

Miecz Damoklesa

Miecz Damoklesa

05.07.2021
Czyta się kilka minut
To oczywiste, że kiedy zagrożenie jest globalne, skuteczna może być tylko solidarna odpowiedź całego globu.
Ks. Adam Boniecki / FOT. GRAŻYNA MAKARA
W

W raporcie zatytułowanym „Problemy ludzkiego środowiska” (1969 r.) sekretarz generalny ONZ U Thant ostrzegał przed skutkami dewastacji środowiska naturalnego i wzywał wszystkie kraje do solidarnego wysiłku dla ochrony ekosystemu. Był to pierwszy tego rodzaju głos na forum międzynarodowym. Ostrzegał: „Nie chciałbym, aby moje słowa zabrzmiały zbyt dramatycznie, ale na podstawie danych, do których mam dostęp jako sekretarz generalny, mogę wysunąć jeden tylko wniosek, a mianowicie, że członkom Narodów Zjednoczonych pozostało może 10 lat na uregulowanie zastarzałych waśni i podjęcie wspólnej ogólnoświatowej inicjatywy w celu zahamowania wyścigu zbrojeń, poprawy warunków środowiskowych człowieka, zlikwidowania groźby eksplozji demograficznej oraz nadania należytego rozmachu wysiłkom w dziedzinie rozwoju. Jeżeli w tym czasie nie zorganizuje się współdziałania na skalę światową, to obawiam...

4443

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

U Thant w 1969 mówił także o eksplozji demogtaficznej,Antonio Guterres zaś itp. jak mantrę powtarzają jedynie "zerowa emisja dwutlenku węgla", tak jakby coś takiego było w ogóle możliwe. Przecież ludzkość mnoży się, jak jakiś wirus i to jest głównym problemem.

Mam pomysł, jak przekonac prawicę do ratowania środowiska. Jan Pietrzak, wielce przez nią ceniony, śpiewał jeszcze kilkadziesiat lat temu: "Taka jest prawda, panowie: Ziemi zagraża człowiek". Wg mnie to najlepsza jego piosenka - i ponadczasowa.

Ziemi człowiek nie zagraża, człowiek zagraża sam sobie i ewentualnie istniejącemu ekosystemowi. Niemniej jest już za późno na powrót, machina leci. Jedyna szansa to przeskoczyć. Ten ekosystem jest już stracony. Jedyna szansa na przetrwanie to wytworzyć tak potężny skok technologiczny by samemu zapanować nad techniką terraformowania. Gatunki wymrą? trudno, stworzymy sobie nowe. Nie wykluczone, że pewna depopulacja będzie do tego konieczna. Tylko jak? by wojna nie pochłonęła i nie wypaliła koniecznych zasobów? Hmmmm, a może to już się dzieje? Pytanie brzmi, czy jeśli to się uda to będziemy (ci którzy przetrwają) jeszcze ludźmi? czy już demonami?

Szanowny Panie! Pewnie to Pana nie obchodzi, ale wszystkie wyrazy i ich związki mają swoje słownikowe znaczenia, co dotyczy również słowa "lewak" i pokrewnych. Pomijam dyskusję znaczenia tego terminu, bo każdy może je sobie bez trudu wyszukać w rozmaitych dykcjonariuszach i wokabularzach, sieciowych oraz zgoła nie. Pomijam także socjologiczno-politologiczne związki niektórych umysłów z terminologią okołolewicową. Mam tylko jedną uwagę: wszelkie teksty czytam do pierwszego wystąpienia jakiegokolwiek słowa lub związku wyrazowego, sugerującego w danym kontekście, że autorowi znaczenie słownikowe jest obojętne lub zgoła obce. Doświadczenie uczy mnie, bowiem, że szkoda czasu na wypowiedzi bezmyślne - niczego one nie uczą, a jedynie męczą. No i złoszczą czasem, bo kocham mój język maminy i nie znoszę jego wykoślawiania. Życzę miłego i bezstresowego życia :) Michał Całka

Poza tym mieliśmy wielkiego wieszcza Norwida, zatem proszę słowo "lewak" potraktować jako neologizm i się nie butlować :))) Złość piękności szkodzi, zwłaszcza w upały ;p Reasumując "lewactwo" to właściwy wyraz na określenie pewnych "postaw" i proszę go z tradycyjną lewicą nie utożsamiać, ponadto jest na tyle nowy, że jego znaczenie jest płynne i na dobrą sprawę dopiero się kształtuje, a jak pan chce mieć wyrazy i ich znaczenie dokładnie książkowo opisane, to proszę się przerzucić na łacinę.

Nie sadzę aby nasza planeta była jakoś zagrożona. Być może gdzieś tam w kosmosie pędzi jak oszalały w naszym kierunku jakiś meteoryt, który ją rozwali. Całe to gadanie jest zwykłą paplaniną po próżnicy. Przypomina wysiłki wielu ludzi by żyć zdrowo. Być aktywnym fizycznie, jeść ekologiczną żywność, wykluczać używki itp. A tu ni stąd ni zowąd potrąca nas samochód, dopada rak czy zawał. Trochę z tym też jak z klepaniem zdrowasiek i liczeniem na specjalne z tego tytułu względy Boga. Niestety tak jesteśmy skonstruowani, że niczego nie uratujemy, a wszędzie tam gdzie usiłujemy cokolwiek naprawiać, skutki okazują się żałosne. To nie planeta jest zagrożona lecz my sami. Wszystko to wynika z biologicznych mechanizmów. Każdy gatunek za podstawowy cel ma ekspansję środowiskową, a po wyczerpaniu zasobów się degraduje. Nic a nic nie różnimy się od innych organizmów, środowisko zaś wymusza równowagę, z ludźmi czy bez nich, to jest dla niego zupełnie obojętne. Współczuje wszystkim tym, którzy są przekonani, że w niebiosach Bóg Ojciec z Synem, Maryją, zastępami aniołów i świętych zasiadają za konsolą sterowniczą i liczą nam włosy na głowie. Byłoby super gdybyśmy potrafili po sobie posprzątać, zagospodarować to co wyprodukujemy i wyrzucamy, gdybyśmy konsumowali tyle ile nam potrzeba i nie gromadzili zapasów. Wszystko to jest jednak wbrew naszej naturze i nigdy się nam nie przytrafi.

zakładając, że "natura" częściowo wynika z DNA to ingerując w DNA można zmienić i naturę. Jak to zrobić? Hmmmmmm a np. poprzez wirusy hybrydowe :)))

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]