Reklama

#MeToo: najtrudniejszy skok łyżwiarki

#MeToo: najtrudniejszy skok łyżwiarki

10.02.2020
Czyta się kilka minut
„Powinnam być szczęśliwa, jednak już nie potrafię. Jestem sparaliżowana strachem. Miałam 15 lat. Byłam bezbronna, a on to wykorzystał. Dziś strach nie odpuszcza” – napisała Sarah Abitbol, francuska łyżwiarka figurowa, w autobiografii „Zbyt długie milczenie”.
Sarah Abitbol i Stéphane Bernadis, brązowi medaliści Mistrzostw Europy w łyżwiarstwie figurowym, Bratysława, styczeń 2001 r. / FOT. JACQUES DEMARTHON / AFP / EASTNEWS
W

W wydanej w ubiegłym tygodniu książce oskarżyła swojego wieloletniego trenera Gilles’a Beyera o wielokrotne gwałty i wykorzystywanie seksualne. Sprawą zajęła się prokuratura. Trener wydał oświadczenie, w którym przyznał się do „niewłaściwych relacji z byłą podopieczną” i zapewnił, że jest do dyspozycji organów ścigania, jed-nak zaprzeczył oskarżeniom o gwałt.

Po wyznaniu 44-letniej dziś Abitbol milczenie przerwały trzy francuskie łyżwiarki: oprócz Beyera oskarżeni zostali inni trenerzy zrzeszeni we Fran-cuskiej Federacji Sportów Łyżwiarskich (FFSG): Jean-Roland ­Ra­cle i Michel Lotz. Sprawą zajmują się policja i prokuratura, angażuje się w nią także francuska minister sportu. Prezes FFSG Didier Gailhaguet podał się do dymisji – zapewniał, że dowiedział się o sprawie dopiero z książki.

Abitbol to jedna z największych gwiazd francuskiego łyżwiarstwa (rywalizowała w kategorii par sportowych ze ­Stéphane’em Bernadisem), jest wielokrotną medalistką mistrzostw Francji, Europy i świata.

Ciało, które dla Abitbol było narzędziem pracy, które od dziecka trenowała do wykonywania piruetów i skoków na granicy ludzkich możliwości, zostało jej brutalnie zabrane. Abitbol publicznym wyznaniem chce je odzyskać nie tylko dla siebie, ale też dla wielu innych kobiet i sportsmenek. To odwaga prawdziwej mistrzyni. ©℗


Sarah Abitbol i Stéphane Bernadis, brązowi medaliści Mistrzostw Europy w łyżwiarstwie figu-rowym, Bratysława, styczeń 2001 r. / FOT. JACQUES DEMARTHON / AFP / EASTNEWS

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, redaktorka wydania internetowego „Tygodnika Powszechnego”. Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Laureatka IV edycji Stypendium im. Leopolda Ungera dla...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Uwodzenie jest powszechnie uznawane we Francji za dobrą zabawę. Nic dziwnego, że Catherine Deneuve uważa narzekania uwiedzionych kobiet za zachowanie żałosne.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]